Zamość: Próba samobójcza. Mężczyzna skoczył ze schodów Ratusza [ZDJĘCIA, FILM]

22
11467
reklamakasastefczyka sepator provident sepator yamahaszkola sepator

Do próby samobójczej doszło dziś tuż przed godziną 13.00 na Rynku Wielkim w Zamościu. 

Mężczyzna stanął na krawędzi ratuszowych schodów, po drugiej stronie barierek i groził, że skoczy. Na miejscu pojawiły się dwa zastępy Straży Pożarnej. Ekipa ratownicza rozpoczęła rozstawianie skokochronu (jest to sprzęt amortyzujący skok i zabezpieczający przed obrażeniami ludzi wyskakujących z pięter zagrożonych budynków, używany także w przypadku prób samobójczych). Nim jednak strażacy skończyli rozkładać skokochron, mężczyzna zdecydował się skoczyć. Dzięki szybkiej interwencji jednego z obecnych na miejscu strażaków, któremu udało się częściowo przechwycić niedoszłego samobójcę, skutki upadku z wysokości udało się zminimalizować.

Mężczyzna upadał tyłem. Mogło się to skończyć tragicznie. Na szczęście jeden ze strażaków podbiegł i przechwycił lecącego mężczyznę. – mówi mł. bryg. Andrzej Szozda, Oficer Prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu – Dzięki temu mężczyzna nie tylko przeżył, ale też nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Niedoszłego samobójcę przewieziono do szpitala. Nie wiadomo, co skłoniło go do tego desperackiego kroku

 

 

 

Reklama

22 KOMENTARZE

  1. Ludzie opamiętajcie się i zamilczcie , bo to jest tragedia, WOŁANIE O POMOC !!!!!! temu biednemu człowiekowi trzeba pomóc, a nie wypisywać takie obelgi i głupoty.

  2. Smutny ten świat. Pełen jadu, nienawiści, zawiści, człowiek, człowieka by zniszczył za marny grosz. Każdy każdego osądza. Mamy samych sprawiedliwych i samych sędziów. Smutny czas. Media biją pianę nie tylko z mleka które się wylalo, ale z marnej wody, szczuja ludzi na siebie a ludzie jak barany dają się szczuć. Mamy wolność wyboru, wolność słowa, wolność wyznania, to dobre czasy, a tak je marnujemy…

    • Wystarczy, że zobaczył takiego debila jak ty… który nawet słowa sondaż nie potrafi napisać bez trzech błędów!

  3. już od dawna nie widziałem nic tak smutnego, jaka desperacja musi być u człowieka aby się do tego posunąć. Strażak – BOHATER!!! to był odruch bezwarunkowy nie widać tam było najmniejszego zastanowienia.

  4. Dobrze ze strażakom nic się nie stało. Szkoda że nie skoczył na główkę wtedy nie musielibyśmy płacić za akcję ratunkowa czuba z naszych podatków..

  5. Poprostu ja uważam że mu sie nudzilo i chcial przy weekendzie ,zamiast koncertów chcial na siebie zwrócić uwagę,zeby nudno nie bylo,człowiek zdesperowany chcąc ze soba skończyc bo ma problem ze soba i sobie nie chce poradzic popelnia samobójstwo w zaciszu i robi to tak zeby nikt tego nie widzial i nie wiedzial .

  6. jakby chcial naprawde skoczyc to skoczyłby zanim przyjechala straz pozarna a nie czekał az przyjadą, poza tym jaka tragedia mogla go pchnac do takiego czynu: nieszczesliwa milosc? do szkoly chodził na popołudnie? zdał sobie sprawe ze Pis wygra? zachorowal na nieuleczalna chorobe?

    • Uważam że głupio komentować to mądrze milczeć. Poznamy wkrótce powód takiego zachowania to będzie głupio niektórym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here