Pierwsza Dama polskiej estrady – Irena Santor wystąpiła w Szczebrzeszynie. Koncert zainaugurował trzecia edycję Festiwalu Stolica Języka Polskiego. Publiczność przywitali Gospodarze Festiwalu – Piotr Duda i Tomasz Pańczyk.
Publiczność szczelnie wypełniła festiwalowy namiot. Można odnieść wrażenie, że jest on każdego roku większy. Duża drupa widzów oglądała koncert na ustawionym przed namiotem telebimie.

Irena Santor dała piękny dwugodzinny koncert. Artystka miała wyśmienity kontakt z publicznością. Opowiedziała, że kiedy jej smutno, gdy ma słabszy dzień słucha Kubusia Puchatka, ale także o współpracy i przyjaźni z Wojciechem Młynarskim oraz o „trudnych” rozmowach z Sewerynem Krajewskim. Irena Santor na scenie to ciepła serdeczna osoba, to piękna kobieta z wielką klasą, a przy tym szalenie przyjazna i dowcipna.

Publiczność nie pozwalała artystce zejść ze sceny. Widzowie wiwatowali „Irena! Irena! Irena!, więc Irena Santor wracała na scenę…kilkanaście razy.

 

 

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here