Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej w gminie Łabunie

0
1038

 

 

Garść historii

5 marca 1940 r. na najwyższym szczeblu sowieckich władz partyjnych i państwowych podjęto uchwałę o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych przebywających w sowieckich obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz polskich więźniów przetrzymywanych przez NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw RP. W wyniku tej decyzji zgładzono około 22 tys. obywateli polskich.

Decyzja zapadła. Jej podstawą było ściśle tajne pismo, które w marcu 1940 r. skierował do Stalina Ławrientij Beria. Szef NKWD pisał w nim m.in.:

„Będący jeńcami wojennymi, oficerowie i policjanci, przebywający w obozach, usiłują kontynuować działalność kontrrewolucyjną, prowadzą agitację antysowiecką. Wszyscy czekają tylko na wyjście na wolność, aby móc aktywnie włączyć się do walki przeciw władzy sowieckiej. Organy NKWD w zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi wykryły szereg kontrrewolucyjnych organizacji powstańczych. We wszystkich tych kontrrewolucyjnych organizacjach przywódczą rolę odgrywali byli oficerowie armii polskiej, byli policjanci i żandarmi”.

Według danych zawartych w piśmie Berii do Stalina, w obozach dla jeńców wojennych przetrzymywano (nie licząc szeregowców i kadry podoficerskiej): „14 736 byłych oficerów, urzędników, obszarników, policjantów, żandarmów, służby więziennej, osadników i agentów wywiadu – według narodowości: ponad 97 proc. Polaków”. Szef NKWD podawał, że wśród nich znajduje się: 295 generałów, pułkowników i podpułkowników, 2080 majorów i kapitanów, 6049 poruczników, podporuczników i chorążych, 1030 oficerów i podoficerów policji, straży granicznej i żandarmerii, 5138 szeregowców policji, żandarmerii, służby więziennej i agentów wywiadu oraz 144 urzędników, obszarników, księży i osadników. Notatka informowała również, że: „W więzieniach zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi przetrzymywanych jest ogółem 18 632 aresztowanych (wśród nich 10 685 Polaków)”. W tej liczbie: „1207 byłych oficerów, 5141 byłych policjantów, agentów wywiadu i żandarmerii, 347 szpiegów i dywersantów, 465 byłych obszarników, fabrykantów i urzędników, 5345 członków różnorakich kontrrewolucyjnych i powstańczych organizacji i różnych kontrrewolucyjnych elementów, 6127 uciekinierów”.

Oceniając, że wszyscy polscy jeńcy wojenni przetrzymywani w obozach oraz Polacy znajdujący się w więzieniach „są zatwardziałymi, nierokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej”, Beria wnioskował o rozpatrzenie ich spraw w trybie specjalnym, „z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelanie”. Dodawał, że sprawy należy rozpatrzyć bez wzywania aresztowanych i bez przedstawiania zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia. Formalnie wyroki miały być wydawane przez Kolegium Specjalne NKWD, w składzie: Iwan Basztakow, Bogdan Kobułow i Wsiewołod Mierkułow.

Na piśmie Berii znalazły się aprobujące podpisy Stalina – sekretarza generalnego WKP(b), Klimenta Woroszyłowa – marszałka Związku Sowieckiego i komisarza obrony, Wiaczesława Mołotowa – przew. Rady Komisarzy Ludowych i komisarza spraw zagranicznych i Anastasa Mikojana – wiceprzew. Rady Komisarzy Ludowych i komisarza handlu zagranicznego, a także ręczna notatka: „Kalinin – za, Kaganowicz – za”. (Michaił Kalinin – przew. Prezydium Rady Najwyższej ZSRS – teoretycznie głowa państwa sowieckiego; Łazar Kaganowicz – wiceprzew. Rady Komisarzy Ludowych i komisarz transportu i przemysłu naftowego).

3 kwietnia 1940 r. NKWD rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, a dwa dni później obozów w Starobielsku i Ostaszkowie. Z Kozielska 4404 jeńców przewieziono do Katynia i zamordowano strzałami w tył głowy. 3896 jeńców ze Starobielska zabito w pomieszczeniach NKWD w Charkowie, a ich ciała pogrzebano na przedmieściach miasta w Piatichatkach. 6287 jeńców z Ostaszkowa rozstrzelano w gmachu NKWD w Kalininie, obecnie Twer, a pochowano w miejscowości Miednoje. Łącznie zamordowano 14 587 osób. Na mocy decyzji z 5 marca 1940 r. NKWD wymordowało także około 7300 Polaków przebywających w różnych więzieniach na terenach włączonych do Związku Sowieckiego. Na Ukrainie rozstrzelano 3435 osób (ich groby prawdopodobnie znajdują się w Bykowni pod Kijowem), a na Białorusi około 3,8 tys. (pochowanych prawdopodobnie w Kuropatach pod Mińskiem).

Spośród jeńców z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa ocalała grupa 448 osób (według innych źródeł 395). Byli to ci, których przewieziono do utworzonego przez NKWD obozu przejściowego w Pawliszczew Borze, a następnie przetransportowano do Griazowca. W nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 r., w czasie kiedy NKWD mordowało polskich jeńców i więźniów, ich rodziny stały się ofiarami masowej deportacji w głąb ZSRS przeprowadzonej przez władze sowieckie. Decyzję o jej zorganizowaniu Rada Komisarzy Ludowych podjęła 2 marca 1940 r. Według danych NKWD w czasie dokonanej wówczas wywózki zesłano łącznie około 61 tys. osób, głównie do Kazachstanu. (źródło PAP i materiały internetowe).

Obowiązuje nas pamięć

W ramach projektu „Katyń… ocalić od zapomnienia” objętego Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy posadziliśmy 13 kwietnia Dęby Pamięci Wincentemu Rozkresowi ur. w 1898 r. w Wólce Łabuńskiej, zamordowanemu w 1940 r. w Twerze, Tadeuszowi Curyłło ur. w 1914 r. pracownikowi Urzędu Gminnego w Łabuniach (w latach 30. XX wieku), straconemu w 1940 r. na Koziej Górze pod Smoleńskiem i Włodzimierzowi Łuniowi urodzonemu w 1908 r. w Łabuniach, straconemu w 1940 r. w Kuropatach. Dębem Pamięci uczczono także Antoniego Turczyna ur. w 1899 r. w Wierzbiu, zamordowanego przez NKWD w 1945 roku w Riazaniu. Swoją obecnością na uroczystościach zaszczycili naszą lokalną społeczność – Pani Alicja Miller, córka posterunkowego Włodzimierza Łunia, Pani Anna Komorowska-Galperyn z mężem Pawłem, Pan Tadeusz Bobiński i Pani Monika Wójcik, rodzina porucznika Tadeusza Curyłło, Pan Wincenty Rozkres z wnuczką Patrycją Burdzy, rodzina Wincentego Rozkresa oraz Pan Remigiusz Mazur-Hanaj z portalu muzykaroztocza.pl, dzięki któremu uzupełniliśmy informacje o Antonim Turczynie, badaczu Folkloru Roztocza. Ponadto w uroczystościach udział wzięli: przedstawiciele Zamojskiej Rodziny Katyńskiej, Pani Katarzyna Biszkont z biura poselskiego Posła Jarosława Sachajko, poczty sztandarowe Gminy Łabunie, Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, szkół z terenu Gminy Łabunie, OSP Wólka Łabuńska i Łabunie, Komendy Miejskiej Policji w Zamościu oraz organizatorzy i mieszkańcy gminy. Część artystyczną przygotowała młodzież z Gimnazjum w Łabuniach pod kierunkiem Pani Doroty Sołoduchy, o plastyczną oprawę zadbała Pani Barbara Banaszkiewicz. Po Mszy w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej głos zabrał prezes Stowarzyszenia Zamojska Rodzina Katyńska Pan Marek Splewiński, głos zabrali również Pan Tadeusz Bobiński, siostrzeniec porucznika Tadeusza Curyłły i Pani Alicja Miller, córka posterunkowego Włodzimierza Łunia. Przejmujące wystąpienia członków rodzin nie pozostawiły nikogo obojętnym. Następnie odsłoniliśmy pamiątkowe tablice i posadziliśmy dęby, minutą ciszy i Hymnem Narodowym oddaliśmy hołd poległym. Poświęcenia dokonał ks. Piotr Rawlik i ks. prof. Czesław Galek. Gminny Koordynator Projektu Agnieszka Piela przekazała na ręce lokalnych społeczności certyfikaty. Uroczystości zakończył pokaz multimedialny w Izbie Muzealnej w Barchaczowie.

Wydarzeniu towarzyszyła wystawa fotografii i dokumentów przygotowana przez Bibliotekę Publiczną Gminy Łabunie. Specjalnie na tę okoliczność wydana została okolicznościowa ręcznie numerowana (36 sztuk) karta pocztowa ze znaczkiem (75 rocznica Zbrodni Katyńskiej) i stemplem dziennym z datą 13 kwietnia 2016 r. (pomysłu i projektu piszącego te słowa).

 

„Nie ma tyle ziemi, by pamięć pogrzebać!”

 

Powinniśmy domagać się Prawdy i żyć w Prawdzie. W archiwach w Rosji, Anglii, Stanach Zjednoczonych Ameryki i naszych krajowych jeszcze nie raz, nie dwa odkryjemy zaskakujące fakty, wypełnimy białe karty historii. Niech historia będzie nam nauczycielką. Miejmy oczy i uszy szeroko otwarte.

Niech powstałe Pomniki będą dla społeczności Gminy Łabunie wezwaniem do zachowania Pamięci o Haniebnej Zbrodni i Męczeńskiej Śmierci oraz zobowiązaniem do należnego upamiętnionym na nich bohaterom szacunku. Bo jeśli zapomnimy o tym, co się stało, kamienie wołać będą. A „jeśli ja zapomnę o nich, ty Boże na niebie zapomnij o mnie”.

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

 

Piotr Piela

 

Honorowy Patronat nad gminnymi uroczystościami sprawowali: Sławomir Zawiślak, Poseł na Sejm RP oraz Antoni Wojciech Turczyn Wójt Gminy Łabunie i Piotr Rawlik Proboszcz Parafii Łabunie Patronat medialny nad wydarzeniem objęli Nowy Kurier Zamojski i IGŁA. Informator Gminy Łabunie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here