III miejsce za Norwida

0
711

Uczennica Liceum Plastycznego w Zamościu Dominika Bober zdobyła III miejsce w tegorocznej XI edycji Ogólnopolskiego Konkursu Norwidowskiego.

Finałowe rozgrywki odbyły się 3 czerwca 2016 roku w II Liceum Ogólnokształcącym w Krasnymstawie. Przystąpili do nich uczniowie szkół ponadgimnazjalnych z całej Polski, m.in. z Białej Podlaskiej, Garwolina, Góry, Hrubieszowa, Krasnegostawu, Kutna, Lubartowa, Lublina, Nałęczowa, Niska, Nowego Sącza, Radomska, Stalowej Woli, Starachowic, Strzelna, Świdnika, Tych, Włoszczowej, Wrocławia, Zamościa. Honorowy patronat nad uroczystością objął Lubelski Kurator Oświaty, a patronat naukowy – Ośrodek Badań nad Twórczością Cypriana Norwida Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Dominika zachwyciła jury i publiczność interpretacją wiersza Norwida „Do Bronisława Z.”.

Reprezentantka „Plastyka” została przygotowana do konkursu przez panią Małgorzatę Godzisz, nauczyciela języka polskiego. Dobór tekstu i praca nad jego interpretacją odbywały się metodą projektu. „Poszukiwałyśmy tekstu, który w pełni oddawałby bogactwo twórczości tego wybitnego romantycznego poety. Ten klucz doprowadził nas do wiersza pt. „Do Bronisława Z.”, w którym znalazłyśmy fascynację Norwida Sztuką, Dobrem, Prawdą, Pięknem, Ojczyzną, a jednocześnie niezwykłe, wysublimowane poczucie humoru artysty. Praca nad przygotowaniem prezentacji konkursowej sprawiła nam obu wiele satysfakcji. ” – mówi Małgorzata Godzisz.

 

Maleńkich dwoje dzieci pod ubogiej chaty progami

Zabawiało się wzajem złamkami rozbitej szyby,

Szyby, której rozłam stanowił epokę na wsi,

Gdzie rzadki chadza szklarz, a grad pamiętnym bywa,

Potratowane zostawując łany i gałęzie drzew…

Mędrzec patrzył na dzieci i radość ich z tęcz rzucanych szkłem

I oto narodziła się soczewka, a myśl zawróciła teleskopem

W słońc miliardy i w światów szlak przez Drogę Mleczną!

 

Tak — ze Świętego Kaźmierza murów po-zastołecznej krasy —

Pytam Cię: nie, „czy weneckie znasz zapusty?”,

Lecz — czy Przełożonej Zakonu Sióstr święto-imienne

Znasz, o! Rodaku, pośród mnogich hucznego Paryża ciekawości?

Michelet stary, którego młodzieńcze czarne oczy

Przy jak śnieg białej grzywie włosa stoją mi jeszcze w pamięci,

Mówił mi był: że „sztuki przyszłość polega na tym,

By wyrazić dobroć…” — piękność bowiem i świętość

Częstotliwiej zachwycał niejeden dostojny mistrz.

(…)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here