Podają się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Uważajcie!

1
471
Fot. policja

MIESZKANKI ZAMOŚCIA NIE DAŁY SIĘ OSZUKAĆ

W Zamościu oszuści podjęli próbę wyłudzenia pieniędzy. Tym razem dzwonili do mieszkanek naszego miasta podając się za funkcjonariuszy CBŚP. Wymyślali historie o rzekomej kradzieży danych z dowodu osobistego, które miały posłużyć do celów przestępczych. Zamościanki wykazały się rozwagą i nie dały się oszukać, a o podejrzanych telefonach natychmiast informowały policjantów.

Wczoraj ok. godziny 13:30 do trzech mieszkanek Zamościa na telefony stacjonarne dzwonił mężczyzna, który podając się za funkcjonariusza CBŚP informował, że grupa przestępcza jest w posiadaniu ich danych osobowych i mogą je wykorzystać w celu popełnienia przestępstwa. Osobą, która przekazała te dane miał być pracownik banku. Jedna z zamościanek usłyszała również, że hakerzy „namierzyli” jej konto bankowe i w związku z tym zgromadzone tam oszczędności są zagrożone.

Jednak mieszkanki Zamościa nie dały się oszukać. Słysząc historie wymyślane przez oszustów od razu zaczęły podejrzewać, że może chodzić o próbę wyłudzenia pieniędzy. Stanowczo reagowały kończąc rozmowę i świadome zagrożenia powiadomiły Policję.

Jeśli otrzymamy telefon od rzekomego funkcjonariusza Policji lub CBŚP z informacją na temat prowadzonych działań, czy też zagrożeniu dla zgromadzonych na kontach bankowych oszczędności i konieczności dokonania przelewów na wskazane przez rozmówcę konto – zachowajmy spokój. Pamiętajmy, iż funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, nie informują również telefonicznie o szczegółach spraw, które prowadzą. Gdy ktoś dzwoni w takich sprawach należy powiadomić Policję dzwoniąc pod numer 112. Czujność i ograniczone zaufanie może uchronić przed nieuczciwymi ludźmi, którzy próbują wyłudzić pieniądze.

D.K-B

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zasłyszane

W ubiegłym tygodniu podając sie za policjantów którzy mają dokonac przeszukania próbowali wejść do moeszkań w bloku. W jednym nie otworzyła nieletnia, w drugim gdzie otworzyła starsza pani wycofali sie stwierdzając że pomyłka gdy z łazienki wyszedł dorosły syn.