Mural przyjaźni na ścianie budynku spółdzielni

1
365
GAIA

Dzisiaj (2.09.) miało miejsce uroczyste odsłonięcie muralu przy ulicy Peowiaków.

Mural w barwach narodowych Polski i Ukrainy wykonała Ukrainka Iryna Martyn. Mural został zatutułowany „Drzewo Przyjaźni”, a przedstawione na nim symetryczne drzewo, jeden z najstarszych symboli świata, łączy w sobie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

„Wybrałam ten symbol, ponieważ najważniejszą wartością tego świata jest ludzkie życie, a nie błędne wartości materialne” – powiedziała autorka projektu w słowach przywitania.

Iryna Martyn namalowała mural z wdzięczności dla Polaków, lato że otworzyli swoje serca i domy dla jej rodaków.

Autorka wyjaśniła, że symbole zawarte w malowidle nie są przypadkowe. Anioły – to symbol tych Polek, które przyszły na punkty pomocy i pomogły wyczerpanym i zdezorientowanym Ukrainkom opiekować się ich dziećmi jak własnymi. Wizerunek dudziarza jest symbolem naszych kultur i tradycji, które mają ze sobą wiele wspólnego. Matki z dziećmi – to symbol rodzin, które znalazły schronienie i spokój oraz rodzin, które otworzyły swoje drzwi dla rodzin z Ukrainy. Dom jest symbolem dobrobytu i odbudowy. Kwiaty i owoce są symbolem rozkwitu naszych krajów i owocnej współpracy.

„Wiem, że historia naszych narodów jest skomplikowana, ale nasze pokolenie Ukraińców i Polaków chce pisać i pisze nową historię naszych narodów, pełną współpracy, wzajemnego zrozumienia i tolerancji” – podsumowała Iryna Martyn.

Ideę powstania muralu wsparły m.in.: Stowarzyszenie Lokalnie i Globalnie, Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Waleriana Łukasińskiego w Zamościu, Greinplast Zamość, Stowarzyszenie „Czajnia” w Tomaszowie Lubelskim oraz Centrum Wolontariatu w Lublinie. Projekt sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na lata 2021-2023.

- reklama-
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kresowiak

Wnosimy o jak najszybsze ekshumację ofiar ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Polakach tzw. Rzezi Wołyńskiej. Ile to Polaków zostało w bestialski sposób zamordowanych a ile małych dzieci nie ma dzisiaj swojego grobu poprzez bestialskie mordy i pozostawianie porozrywanych ciał w rowach, studniach, polach na pastwę dzikich psów, kruków i innych zwierząt…. Powiesz kiedy to było? Kto to pamięta? My potomkowie pamiętamy a było to 79 lat temu… powiesz tyle czasu już minęło…. po co to roztrząsać…. zapomnijmy…. A ja odpowiem Tobie tak: św konstytucji pamiętasz? Bitwa pod Grunwaldem pamiętasz? Wojny Napoleona pamiętasz? Powstanie listopadowe styczniowe wielkopolskie pamiętasz? A Katyń, Charków, Mednoje pamiętasz? A ile to lat temu było? Za pomordowanie w bestialski sposób bezbronnych ludzi małych dzieci matek babcie synów ojców dziadków w ilości oficjalnie 60 000 POLAKÓW tylko dlatego, że byli Polakami chcesz zapomnieć????? 60 tyś to jakby wymordować siekierami widłami kosami cały Zamość! Czy Ty sobie to wyobrażasz??? I chcesz o tym zapomnieć???