89-latka wypłaciła oszczędności i przekazała je oszustom

0
114
- reklama-

89-latka z Zamościa sądząc, że pomaga policjantom rozpracować szajkę przestępców, sama padła ofiarą oszusta. Telefoniczny rozmówca przekonał ją, że jest funkcjonariuszem i wmówił seniorce, że dzięki jej oszczędnościom zdemaskowani zostaną działający w banku oszuści. Kobieta wierzyła w jego słowa, wypłaciła oszczędności i łącznie z pieniędzmi, które miała w domu przekazała oszustom ponad 16 000 złotych. Apelujemy o ostrożność i rozwagę!

89-letnia mieszkanka Zamościa w piątek około godziny 13:00 odebrała telefon stacjonarny. W słuchawce usłyszała głos mężczyzny, który powiedział jej, że jest policjantem. Podał numer legitymacji służbowej i poprosił, aby zweryfikowała jego dane wybierając numer 997. 89-latka nie rozłączając się wybrała numer. W słuchawce odezwał się inny mężczyzna i potwierdził dane wcześniejszego rozmówcy. Następnie rzekomy policjant powiedział, że rozpracowuje oszusta, z którym powiązany jest pracownik banku, w którym seniorka ma konto. W dobrej wierze pokrzywdzona chciała pomóc „policjantom” rozpracować szajkę oszustów. Nieświadoma oszustwa wyjawiła kwotę oszczędności zgromadzonych w domu oraz na rachunku.

Dalej zgodnie z instrukcjami poszła do najbliższej placówki banku, aby wypłacić pieniądze. Jak się okazało nie mogła jednorazowo wypłacić wszystkich oszczędności, czyli 20 000 złotych. Wypłaciła więc maksymalną kwotą 3500 złotych. Z pieniędzmi wróciła do domu. Po chwili, zgodnie z umową, do jej domu przyszedł mężczyzna, któremu przekazała pieniądze w łącznej kwocie 16 300 złotych. 89-latka poprosiła o pokwitowanie, jednak nie otrzymała żadnego potwierdzenia. Mężczyzna oświadczył, że nie jest to konieczne ponieważ sfotografuje pieniądze i za 15 minut odda je seniorce.

89-latka bezskutecznie czekała na powrót mężczyzny. W tym czasie przyszła do niej sąsiadka, której opowiedziała co się jej przydarzyło. Znajoma wytłumaczyła seniorce, że opowiadana jej legenda była kłamstwem wymyślonym przez przestępców, którzy w perfidny sposób ją oszukali. Zamościanka zadzwoniła do prawdziwych policjantów, którzy przyjęli od seniorki zawiadomienie o popełnionym na jej szkodę przestępstwie.

Pamiętajmy! Wyobraźnia oszustów nie zna granic. Umiejętnie manipulują rozmową i bezwzględnie dążą do celu, czyli przekazania im pieniędzy. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub na koncie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Zweryfikujmy osobę dzwoniącą, czy faktycznie jest tym, za kogo się podaje. Przypominamy, że policjanci nigdy nie informują telefonicznie o planowanych akcjach i nie proszą o przekazywanie pieniędzy.

Apelujemy zwłaszcza do osób młodych. Ostrzegajmy swoich rodziców, dziadków i starszych sąsiadów, przed ludźmi podszywającymi się pod funkcjonariuszy policji. Informujmy ich o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Przekażmy im wiedzę na temat sposobów działania oszustów i pamiętajmy, że im więcej mówi się o tego rodzaju wyłudzeniach, tym trudniej jest im oszukać kolejną osobę.

Źródło: KMP Zamość, starszy aspirant Dorota Krukowska – Bubiło

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments