Czym „gapowicze” tłumaczą jazdę bez ważnego biletu?

0
689
GAIA

Każdego miesiąca kontrolerzy MZK w Zamościu wypisują około stu mandatów za przejazd autobusem bez ważnego biletu.

Kary za brak biletu w komunikacji miejskiej już dawno przestały być symboliczne. Obecnie mandat w Zamościu wynosi 205 zł. Jeśli mandat opłacony zostanie w ciągu 7 dni od wystawienia opłata zmniejszona jest do 93 zł. W tej chwili żaden z pasażerów nie może mieć problemów z zakupem biletów. Bilety sprzedają kierowcy w autobusach, kasa główna, sklepy, dostępny jest e-bilet w formie abonamentu miesięcznego, kwartalnego lub semestralnego. Mimo to, wciąż nie brakuje osób, które jeżdżą komunikacją miejską „na gapę”.

„Gapowicze” na różne sposoby tłumaczą brak ważnego biletu. „Często zrzucają winę na kierowcę, mówiąc, że źle sprzedał bilet, próbują tłumaczyć, że tak naprawdę mają bilet tylko nie mogą go w tej chwili znaleźć lub że kontrolerzy zbyt szybko wsiedli i nie zdążyli biletu skasować” mówi pani Agnieszka, kasjerka pracująca w MZK. W takich sytuacjach pracownicy MZK w kanarkowych kamizelkach zmuszeni są wypisać mandat. „Za nieopłacenie mandatu grożą poważne konsekwencje. Jeśli mandat nie zostanie opłacony w ciągu trzech miesięcy przekazujemy sprawę do firmy windykacyjnej a ta podejmuje kolejne kroki” informuje pani Agnieszka.

Jeśli po dwukrotnym nieuiszczeniu mandatu po raz trzeci zostaniemy przyłapani na jeździe bez biletu mamy do czynienia z tzw. szalbierstwem czyli zachowaniem skorzystania ze świadczenia lub usługi bez zamiaru zapłaty. Jest to wykroczenie z art 121 Kodeksu wykroczeń, za które grozi kara ograniczenia wolności, aresztu bądź grzywny do kwoty 5 tys. zł” mówi st. asp. Katarzyna Szewczuk z KMP w Zamościu. Policjanci w takich sytuacjach kierują wniosek o ukaranie do sądu.

Chyba warto jednak wydać kilka złotych na bilet i oszczędzić sobie gorzkich konsekwencji jazdy „na gapę”?

- reklama-
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments