Opcja „tunel” wciąż aktualna – CPK wyjaśnia etapy inwestycji

1
1124
GAIA

13 września przed południem w Hotelu Zamojski, na zaproszenie Biura Prasowego Centralnego Portu Komunikacyjnego, odbyło się śniadanie prasowe, podczas którego przedstawiciele CPK wyjaśnili wszystkie szczegóły dotyczące inwestycji Budowa „szprychy” CPK nr 5: Trawniki – Krasnystaw – Wólka Orłowska – Zamość – Tomaszów Lubelski – Bełżec (do granicy z Ukrainą)”. „Szprycha nr 5” to 100 kilometrowy odcinek linii kolejowych nr 54 Trawniki – Krasnystaw i nr 56  Wólka Orłowska – Zamość – Bełżec.

Inwestora (CPK) reprezentowali: Bartosz Guszczak, Koordynator Projektu CPK Trawniki – Zamość    Tomaszów Lubelski – Bełżec (Biuro Strategii i Planowania Programu Kolejowego), Adam Nalewajko, Koordynator Projektu CPK Trawniki – Zamość – Tomaszów Lubelski – Bełżec (Biuro Relacji z Otoczeniem Inwestycji), Konrad Majszyk, Rzecznik Prasowy spółki CPK (Biuro Prasowe) oraz Dominik Zasadziński, Starszy Specjalista ds. Komunikacji (Biuro Prasowe).

Przedstawiciele lokalnych mediów, otrzymali odpowiedzi na wszystkie zadane pytania. Przed hotelem zgromadziła się kilkuosobowa grupa mieszkańców z transparentami – przeciwników budowy linii kolejowej i związanych z tą inwestycją wywłaszczeń. Mieszkańcy nie mieli jednak okazji spotkania z koordynatorami projektu.

Przedstawiciele CPK podkreślali zalety powstania linii kolejowej w naszym regionie, zaliczając do najważniejszych wzrost atrakcyjności turystycznej regionu, wysoką dostępność komunikacyjną oraz utworzenie nowych miejsc pracy. Na terenie Gminy Zamość miałaby powstać baza utrzymania (serwis) linii kolejowej, co wiązałoby się z utworzeniem około 200 nowych etatów.

Inwestycja jest obecnie w zaawansowanej fazie przygotowań studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) – czyli w uproszczeniu: studium wykonalności. W tej chwili trwają prace projektowe dla czterech wariantów tego odcinka. Celem STEŚ jest opracowanie dla linii kolejowej CPK specjalistycznej dokumentacji na potrzeby projektowe wraz ze wskazaniem jej wariantu inwestorskiego, czyli rekomendowanego przebiegu.

Jak wynika z obowiązujących harmonogramów, linia Trawniki – Bełżec ma zostać wybudowana do końca 2032 r. w dwóch etapach:

    • Trawniki – Zamość: do końca I kwartału 2030 r.
    • Zamość – Bełżec – granica polsko-ukraińska: do końca III kwartału 2032 r.

Budowa trasy kolejowej przez Zamość w dalszym ciągu rozgrywa się między czterema wariantami. Trzy z nich zakładają budowę tunelu o długości ok. 6 km, a także podziemnego dworca w centrum miasta. Takie rozwiązanie pozwoliłoby przejść bezkolizyjnie pod zabytkową częścią miasta, a także zminimalizowałoby ewentualne kolizje z zabudową. Średnica tunelu miałaby wynieść niemal 10 metrów, a zostałby wydrążony na głębokości 30 metrów pod powierzchnią.

O ile zostanie wybrany wariant budowy tunelu pod miastem, dokumentacja zakłada, że tunel będzie wykonany metodą odwiertów i zostanie zrealizowany w 2 etapach. Jest to oczywiście droższe rozwiązanie niż położenie torów na powierzchni, ale inwestor ma na względzie niezwykle istotną kwestię społeczną, a wybór opcji „tunel” minimalizuje ilość koniecznych wywłaszczeń i nie eskaluje konfliktów społecznych.

Wybór wariantu inwestorskiego powinien zakończyć się w IV kwartale tego roku. W przyszłym roku wariant inwestorski – wraz z  wariantami alternatywnymi – spółka CPK włączy do wniosku do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) o decyzję środowiskową. Jej uzyskanie to będzie ważny etap poprzedzający wniosek o decyzję lokalizacyjną i wniosek o pozwolenie na budowę, a następne właściwą realizację.

Najbardziej kontrowersyjnym aspektem planowanej inwestycji jest sposób wypłaty należności za wywłaszczone pod budowę kolei nieruchomości. Mieszkańcy protestują przeciwko wywłaszczeniom, oplakatowują nieruchomosci na planowanej trasie, CPK zaś nie wybrało jeszcze wariantów trasy, więc nie wiadomo które nieruchomości są zagrożone wywłaszczeniem.

Kiedy inwestycja wejdzie na kolejne etapy, CPK nie wyklucza uruchomienia Programu Dobrowolnych Nabyć (PDN), który funkcjonuje w przypadku realizacji lotniska CPK w Baranowie. Nie ma jeszcze decyzji, że PDN miałby u nas działać, ale przedstawiciele CPK nie odrzucają takiej opcji. Program ten jest formą zachęty mieszkańców terenu inwestycji, by uprzedzając etap wywłaszczeń, mogli do niego przystąpić. W ramach PDN można dobrowolnie sprzedać nieruchomość lub uzyskać działkę zamienną. Z tej opcji chce skorzystać około 400 właścicieli nieruchomości, na których ma powstać lotnisko „Solidarność”.

Pewne jest, że niezgoda właściciela na wywłaszczenie nie wstrzymuje inwestycji. Od momentu wydania decyzji o wywłaszczeniu, właściciel ma minimum rok, a niekiedy nawet do 2 lat, podczas których może swobodnie korzystać z nieruchomości. Pieniądze za swoją nieruchomość otrzyma oczywiście wcześniej. CPK ma 2 miesiące na wypłacenie właścicielowi nieruchomości 100% przyznanej kwoty.

Na naszą prośbę, kwestię ustalania wysokości odszkodowań dokładnie wyjaśnia Konrad Majszyk, Rzecznik Prasowy spółki CPK.

Zmienia się sposób określenia wysokości odszkodowania za wywłaszczenia nieruchomości pod inwestycje celu publicznego, przykładowo: drogi, linie kolejowe, zbiorniki przeciwpowodziowe. Odszkodowanie zostanie w każdym przypadku powiązane z wartością rynkową nieruchomości. Do takiej wartości zawsze dodawany będzie także bonus pieniężny, który będzie zryczałtowanym ekwiwalentem kosztów przeprowadzki czy czynności prawnych – dotychczas nie refundowanych.

Bonus pieniężny, który wyniesie bazowo 20 proc. wartości nieruchomości niezabudowanej. Bonus w wysokości 40 proc.dotyczyć będzie wartości obiektów budowlanych na nieruchomości i wartości lokalu. Początkowo bonus miał wynieść odpowiednio: 10 proc. i 20 proc., ale wartości te zostały podniesione zgodnie z propozycjami i oczekiwaniami mieszkańców.

Stosowany zapis znalazł się w formie poprawki w Ustawie o usprawnieniu procesu inwestycyjnego CPK, która wchodzi w życie 2 października. Oznacza to, że będą dotyczyły Programu Dobrowolnych Nabyć (PDN), czyli trwającego wykupu nieruchomości (dotyczy lotniska i węzła kolejowego, ale nie „szprych”).

Stosowny zapis znalazł się też w nowelizacji Ustawy o zmianie ustawy gospodarce nieruchomościami, która obecnie jest procedowana przez Sejm. Wyższe bonusy będą więc dotyczyły też etapu wywłaszczeń za odszkodowaniem, którzy zacznie się po uzyskaniu przez spółkę CPK decyzji lokalizacyjnej. Obie ustawy są ze sobą kompatybilne i się uzupełniają. Np. ustawa o usprawnieniu kompleksowo dotyczy obszaru PDN i wybranych zagadnień dotyczących wywłaszczeń.

W procedowanym projekcie ustawy dodatkowo wprowadzono dwa rozwiązania w postaci zabezpieczeń dla osób wywłaszczanych. Po pierwsze, przysługiwać im będzie roszczenie do sądu cywilnego o szkodę rzeczywistą w zakresie szerszym niż objęty odszkodowaniem. Będzie mógł z niego skorzystać np. przedsiębiorca, dla którego wywłaszczenie spowodowało wyjątkowo wysokie szkody, nie rekompensowane odszkodowaniem.

Po drugie, jeżeli wysokość odszkodowania za nieruchomość zamieszkałą będzie niższa niż ustalone ustawowo wskaźniki, przysługiwać będzie zwiększenie odszkodowania do poziomu pozwalającego na odtworzenie sytuacji mieszkaniowej(czasem może to być nawet 100% zwiększenia wysokości odszkodowania) – zależnie od liczby osób zamieszkujących nieruchomość. To rozwiązanie ma być ulgą dla osób w najtrudniejszej sytuacji materialnej.

Tory aż do granicy

Nowa linia nie skończy się w Bełżcu, jak było to pierwotnie planowane, ale zostanie wybudowana do granicy z Ukrainą. Dodatkowy odcinek z Bełżca do granicy będzie miał ok. 15 km. Stąd w przyszłości – jeśli zapadnie taka decyzja – będzie można ją przedłużyć do Lwowa, a docelowo do Kijowa.

Dzięki wydłużeniu linii do granicy możliwe będzie zaproponowanie przez CPK wariantów omijających Bełżec. W tym celu spółka koryguje obecnie warianty na odcinku między Zamościem i granicą polsko-ukraińską. Jest to wyjście naprzeciw propozycjom mieszkańców tej miejscowości, obawiających się wyburzeń. Kolizje z zabudową mieszkalną w Bełżcu byłyby nie do uniknięcia,  gdyby linia kończyła się w tym mieście.

Dla odcinka Trawniki – Bełżec spółka CPK jest po II turze spotkań informacyjno-konsultacyjnych w ramach STEŚ. Od marca do maja tego roku odbyło się w sumie 31 spotkań, w każdej gminie przez którą przechodzi projektowana linia kolejowa (m.in. miasto i gmina Krasnystaw, miasto i gmina Tomaszów Lubelski, Trawniki, Łopiennik Górny, Izbica, Nielisz, Zamość, Krynice, Tarnawatka, Bełżec, Adamów, Komarów-Osada, Łabunie, Sitno). Wcześniej – w listopadzie ubiegłego roku – w ramach I tury konsultacji spółka CPK zorganizowała 20 spotkań z mieszkańcami wszystkich gmin, przez które przechodziło siedem ówczesnych wariantów.  

Równolegle do tych spotkań odbywały się rozmowy z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego. W ramach I tury (wrzesień-październik 2021 r) i II tury (luty-maj 2022 r.) odbyło się łącznie 29 takich spotkań z samorządowcami.

Dzięki spotkaniom konsultacyjnym i analizie wielokryterialnej zmniejszono liczbę wariantów z siedmiu do czterech i zostały opracowane korekty oraz szczegółowe rozwiązania techniczne (np. dotyczące przebiegów bezkolizyjnych). W trakcie zbierania uwag od mieszkańców każdy z wariantów można było obejrzeć ze szczegółami na interaktywnych mapach na stronie www.cpk.pl Spotkania konsultacyjne pomogły w dokonaniu korekt wariantów. Działo się to wszędzie tam, gdzie było to możliwe od strony technicznej, ekonomicznej, społecznej i środowiskowej.  Efektem konsultacji była m.in. zmiana rozwiązań drogowych na terenie miasta Krasnystaw. 

Jakie będą korzyści dla podróżnych?

Docelowo kolejowa „szprycha” CPK nr 5 zapewni skrócenie czasów przejazdu. Dla przykładu z Zamościa do Warszawy przejedziemy pociągiem w 2 godz. 15 min (dziś taka podróż trwa ok. 4  godz. 30 min). Z Tomaszowa Lubelskiego dojedziemy pociągiem dzięki tej inwestycji w 2 godz. 30 min (dziś jest to niemożliwe, ponieważ pociągi do tego miasta nie docierają).

Na głównym ciągu planowanej linii kolejowej pociągi pasażerskie mają poruszać się z prędkością do 250 km/h (lekkie pociągi towarowe: do 120 km/h). Ponadto na dotychczasowych liniach kolejowych zwiększy się przepustowość na potrzeby przewozów regionalnych i towarowych.

CPK zakłada, że w 2040 roku z przejazdów nową trasą będzie korzystało 3600 pasażerów rocznie, co stanowi 9-krotny wzrost liczby pasażerów. Wg wyliczeń, taki wzrost będzie spowodowany dodatkowym potencjałem pasażerskim dla połączeń z Ukrainą.

Wydłużenie „szprychy” do Kijowa

Przygotowywany przez spółkę CPK odcinek „szprychy” nr 5 Warszawa – Lublin – Trawniki – Zamość – Bełżec –  granica z Ukrainą (wraz z inwestycjami spółki PKP Polskie Linie Kolejowe) będzie gotowy do przedłużenia w kierunku Lwowa i Kijowa. Taka linia zapewniłaby również możliwość obsługi położonych na jej trasie innych ukraińskich miast, jak np. Tarnopol, Chmielnicki i Winnica.
Szczegółowo analizowany jest potencjał połączenia Kolei Dużych Prędkości w kierunku Lwowa. Wszystkie rozwiązania techniczne po polskiej stronie przygotowywane są w taki sposób, żeby mogły zostać zrealizowane, kiedy tylko zapadnie taka decyzja.
Wydłużenie odcinka KDP przygotowywanego przez CPK do Lwowa i dalej, wpisuje się w zaprezentowany przez Komisję Europejską plan odbudowy Ukrainy i koncepcję wydłużenia korytarzy TEN-T na terytorium naszego wschodniego sąsiada. Na razie w tej sprawie nie zapadły żadne wiążące decyzje. Proces inwestycyjny będzie mógł się rozpocząć po ewentualnym ustaleniu na szczeblu międzyrządowym formuły jego realizacji.
Jeśli chodzi o potencjalny tabor do obsługi takiego połączenia, to istnieje kilka możliwości. Jedna z nich to tabor o zmiennym rozstawie kół. Zmiana szerokości mogłaby następować w Rawie Ruskiej lub we Lwowie (zakładając inwestycję po stronie ukraińskiej w tor o europejskiej szerokości 1435 mm na odcinku Rawa Ruska – Lwów). Najkorzystniejszym rozwiązaniem wydaje się jednak budowa nowej linii kolejowej w europejskim standardzie KDP o rozstawie 1435 mm na odcinku: Rawa Ruska – Lwów – Kijów, co pozwoliłoby na eksploatację taboru bez zmiany szerokości toru.

2000 kilometrów torów do 2034 roku

Spółka CPK przygotowuje budowę 12 tras kolejowych, w tym 10 tzw. szprych, prowadzących z różnych regionów Polski do Warszawy i Portu Solidarność. W sumie jest to 30 zadań inwestycyjnych i prawie 2.000 km nowych linii kolejowych, które mają zostać zrealizowane do końca 2034 r.

W tej chwili CPK opracowuje 10 studiów techniczno-ekonomiczno-środowiskowych (STEŚ) w różnych częściach Polski. Dotyczą one kolejowych odcinków: Warszawa – CPK – Łódź; Łódź – Sieradz – Wrocław (dla tych dwóch odcinków o łącznej długości 240 km w czerwcu i sierpniu spółka CPK przedstawiła warianty inwestorskie); Sieradz – Kalisz – Poznań; Żarów – Wałbrzych – granica z Czechami; Łętownia – Rzeszów; Ostrołęka – Łomża – Giżycko; Katowice – Ostrawa; Trawniki – Zamość – Bełżec; CPK – Płock – Włocławek i Węzeł CPK.

Łącznie prace przygotowawcze STEŚ trwają już na 1.300 km z planowanych ok. 2.000 km nowych linii kolejowych.

- reklama-
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kkkk85

A ja myślę, że tunelu nie będzie. Jeśli opcja z „tunelem” przejdzie to pójdzie kolej wersją naziemna przez centrum miasta co będzie się wiązało z wyburzeniem 200 domów, zaburzeniem Jyska, Kauflandu, wielu zakładów pracy w strefie przemysłowej, Szkoły nr 7, CKU, przychodni przy ulicy Partyzantów i ponownym rozkopaniem całego miasta, przebudową dopiero co renomowanych nowych ulic. By tego uniknąć trzeba więc wybrać wariant przez Mokre, bo on nie dewastuje miasta. Opcja z tunelem to moim zdaniem ściema, by uspokoić Zamościan i nie siać niepokoju w mieście. A jak co do czego dojedzie to okaże się, że tunel za drogi, niemożliwy do realizacji ze względu na warunki geologiczne. A ponieważ cała trasa będzie już zaprojektowana, grunty wykupione nie będzie już od tej sytuacji odwrotu tylko trzeba będzie puścić strzałę przez centrum miasta. Dziwię się, że mieszkańcy Zamościa i potencjalnie poszkodowanych osiedli siedzą cicho w tej sprawie. Zaznaczam, że nie jestem przeciw tej inwestycji tylko z punktu widzenia mieszkańców powinna ona iść obrzeżami, choć oczywiście wyburzenia w Żdanowie i Mokrem nie cieszą, ale będzie jednak ich mniej plus nie będzie dewastacji miasta jeśli tunel nie powstanie. Wygra PO powiedzą, że tunel zbyt drogi, ale prace już są zaawansowane, nie ma od nich odwrotu i kolej pójdzie przez Zamość nad ziemią, a wszyscy panowie co obecnie pracują w CPK pójdą na zieloną trawkę. Dziwię się, że mieszkańcom, którzy mają mieszkać nad rzekomym „tunelem” to wcale nie przesadza, nie mówiąc o tym, że jednak sama budowa tunelu wiąże się jednak z pewnym ryzykiem bądź to uszkodzenia nieruchomości jak i obniżenia jej wartości.