ZAMOŚĆ: Strażnicy miejscy uratowali psa przed niechybną śmiercią

3
150

Strażnicy miejscy z Zamościa ruszyli na ratunek psu, który zaplątał się w sitowiu na bagnistym terenie. Pies był wyczerpany do tego stopnia, że ledwo stał na nogach. Pomoc przyszła w ostatniej chwili.

 

W niedzielę (20 czerwca) dyżurny zamojskiej Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że w sitowiu nad zalewem miejskim zaplątał się pies typu husky.

Zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że będzie czekała na przybycie patrolu i wskaże miejsce przebywania zwierzęcia, ponieważ jest on trudno dostępne i praktycznie niewidoczne z grobli zalewu. Akcja ratunkowa nie była łatwa ze względu na bagnisty teren, jednak przybyłemu na miejsce patrolowi udało się uratować czworonoga.

Jak informują strażnicy – pies był wycieńczony i słaniał się na nogach. Został przetransportowany i przekazany do schroniska dla zwierząt, gdzie zapewniono mu opiekę.

3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jeff

Część i chwała bohaterem, motywacja widzę dała rezultat

ewa
Reply to  Jeff

jak bez oka to pies z osiedla

Kasia

To jest bruno często ucieka właścicielowi dba o niego lepiej niż o samego siebie 😊