Nadchodzą paszporty szczepionkowe?

0
112

Wiele osób na całym świecie z utęsknieniem czeka powrotu do normalności. Ile bowiem można siedzieć w domu, grać na komputerze, wykorzystywać darmowe spiny za rejestracje w kasynach? Jedni chcą wyjść na miasto, inni zaś podróżować poza granice swego kraju. Sporo na to wskazuje, że w Unii Europejskiej ma zostać wprowadzony paszport szczepionkowy. Co warto o nim wiedzieć?

Nowe przepisy?

Oczywiście paszporty szczepieniowe to nic nowego, albowiem od lat potrzebne są nam specjalne książeczki czy zaświadczenia o szczepieniach, jeśli chcemy odwiedzić wybrane kraje afrykańskie czy tropikalne. Jednak w od wybuchu pandemii mamy jednak do czynienia z sytuacją wyjątkową. Zamknięte kraje, odwołane loty sprawiły, że w każdym kraju mocno ucierpiały branże: turystyczna, hotelowa, lotnicza czy gastronomiczna. Rok 2021 pod tym względem nie zapowiada się jakoś optymistycznie, gdyż dopiero z końcem 2020 zaczęto wprowadzać szczepienia przeciw covid-19. Ich tempo nie jest zbyt szybkie, więc jeszcze minie sporo czasu zanim większa część społeczeństwa dostanie obie dawki szczepionki. 

 

Przywódcy krajów Unii Europejskiej już teraz rozmawiają na temat rozwiązań, które pozwolą na uratowanie turystyki w nadchodzącym sezonie. Mówi się o tym, że ma powstać specjalny certyfikat, który będzie zaświadczeniem o szczepieniu. Dzięki niemu będzie można bezpiecznie podróżować między krajami, co wyłączy konieczność odbywania kwarantanny, posiadania testy pcr. Wedle nieoficjalnych informacji najbardziej na takich zaświadczeniach zależy krajom typowo turystycznym: Włochy, Hiszpania, Grecja, Austria. Chcą one jak najszybszego rozwiązania problemu, albowiem do początku sezonu letniego coraz bliżej. O wiele ostrożniej czy nawet sceptycznie do tego podchodzą Niemcy i Francja. Powołują się tutaj na przepisy etyczne, że może dojść do dzielenia społeczeństwa. Fakt, będzie to naturalnym następstwem wprowadzenia nowych przepisów, jednak wciąż mówimy o turystyce, więc nie będzie to dotyczyło całego społeczeństwa. 

 

Grecja ponoć już w sprawie sezonu wakacyjnego porozumiała się osobno z Izraelem, który przoduje na świecie w ilości szczepień. Już teraz pierwszą dawkę przyjęło tam ponad 50% społeczeństwa. Rząd zdecydował się na wprowadzenie osobnych przepisów, gdzie właśnie osoby zaszczepione mogą korzystać z restauracji, siłowni, świątyni, hoteli. Coś podobnego może zostać wprowadzone także w innych krajach. Co do samych nowych przepisów i paszportów zgodni nie są nawet eksperci. Jedni mówią, że to świetny pomysł, inni zaś uważają, że to zdecydowanie za wcześnie, więc warto pomyśleć nad ich wprowadzeniem dopiero w 2022 roku. 

Pomysł nie tylko UE

O ewentualnych paszportach szczepionkowych słyszymy już od ubiegłego roku. Po zatwierdzeniu przez WHO pierwszych specyfików, wybrane linie lotnicze zapowiedziały, że w 2021 roku będą wpuszczały na pokład jedynie osoby zaszczepione. Stowarzyszenie IATA skupiające międzynarodowych przewoźników już teraz pracuje nad własną aplikacją mobilną, w której to możliwe będzie umieszczanie niezbędnych danych o podróżnym, zwłaszcza w zakresie szczepień. Ich zdaniem ma to służyć odrodzeniu się rynku lotniczego. Z badań przeprowadzonych w zeszłym roku wynika, że na całym świecie przy milionach pasażerów zanotowano tylko kilkadziesiąt przypadków związanych z koronawirusem, co sprawia, że dalsze duszenie branży lotniczej może zakończyć się jej śmiercią. 

 

Choć samo wprowadzenie takich rozwiązań wydaje się kontrowersyjne, to jednak znacząco ułatwi nam podróżowanie w 2021 roku. Tym osobom, którym uda się otrzymać swoją dawkę szczepionki, nie byłyby potrzebne osobne testy, przechodzenie kwarantanny po przylocie do danego kraju czy powrocie do Polski. Wiadomym jest to, że młodym osobom przyjdzie jeszcze sporo poczekać na swoją kolej, jednak zawsze ewentualny późniejszy paszport może otworzyć drogę także na inne kontynenty. 

 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments