Przeciętna polska rodzina przeznacza na organizację świąt Bożego Narodzenia nieco ponad 1000 zł. Dla niejednego gospodarstwa domowego to znaczna kwota, a jedynym rozwiązaniem na jej pozyskanie jest zaciągnięcie kredytu gotówkowego. Czy w takiej sytuacji warto dać się skusić promocyjnym ofertom świątecznym?

Świąteczne wydatki zachętą do udzielania kredytów

Każdego roku w statystycznym polskim gospodarstwie domowym przeznacza się ok. 1100 zł na zakupienie prezentów i wszystkich produktów oraz przedmiotów niezbędnych do organizacji świąt. Rozkład kwot na te dwie kategorii wydatków jest mniej więcej równy. Jak pokazują statystyki, ponad 80% Polaków koszty związane ze świętami Bożego Narodzenia zamierza pokryć z własnych pieniędzy, podczas gdy zadłużyć się w tym celu chce ok. 10% gospodarstw domowych. Duża część z nich decyduje się na specjalne promocje świąteczne.

Banki zdają sobie sprawę, że okres świąt Bożego Narodzenia wiąże się ze znacznym wzrostem wydatków gospodarstw domowych, dlatego szukają w tym czasie okazji na zarobek. Chcąc ją wykorzystać, starają się przyciągnąć klientów promocyjnymi warunkami finansowymi, jednak czy rzeczywiście są one tak korzystne? To zależy od konkretnej oferty. Wiele z nich rzeczywiście zasługuje na uwagę ze względu na np. obniżone oprocentowanie, brak prowizji czy inne benefity.

Ukryte koszty

Niestety niekiedy bywa tak, że choć pozornie oferta wydaje się atrakcyjna, po głębszej analizie okazuje się zupełnie inaczej. Może to wynikać przede wszystkim z kosztów, które bank stara się ukryć, jak również dodatkowych produktów wymaganych w celu uzyskania promocyjnych warunków. Jeśli chodzi o koszty dodatkowe, mogą nimi być:

  • opłata przygotowawcza – pobierana za sam fakt rozpatrzenia wniosku kredytowego niezależnie od tego, czy decyzja będzie pozytywna, czy negatywna,
  • ubezpieczenie – może być wymagane przy kredytach na większe kwoty,
  • koszt wyceny lub ustanowienia zabezpieczenia – może się pojawić, jeżeli bank wymagana ustalenia zabezpieczenia zobowiązania,
  • koszt przelania środków po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku kredytowego.

Wszystkie opłaty, które klient na pewno poniesie, zaciągając kredyt gotówkowy, są uwzględnione w ramach wskaźnika RRSO. Rzeczywista roczna stopa procentowa w ujęciu procentowym wyraża łączny koszt danego produktu – wystarczy porównać jej wysokość pomiędzy poszczególnymi ofertami, aby zorientować się, która z nich jest najtańsza. Krótko mówiąc, samo opatrzenie kredytu przymiotnikiem „świąteczny” nie powinno być decydujące przy wyborze oferty. Aby znaleźć najlepszą ofertę, konieczna jest analiza kosztów różnych kredytów, w czym pomaga aktualny ranking dostępny pod adresem https://finanse.rankomat.pl/kredyty/gotowkowe/.

Ograniczona dostępność i wymagane dodatkowe produkty

Dodatkowe koszty to nie jedyny aspekt, na który należy zwrócić uwagę, poszukując świątecznego kredytu gotówkowego. Sprawdź także inne warunki, bo zdarzają się oferty dostępne wyłącznie dla określonych, a nie wszystkich osób. Chodzi przede wszystkim o produkty przeznaczone wyłącznie dla nowych klientów, którzy nigdy wcześniej nie korzystali z oferty danego banku.

Ponadto niektóre banki wymagają skorzystania z dodatkowych produktów, aby zaciągnąć świąteczny kredyt gotówkowy na promocyjnych warunków. Głównie są to konta osobiste i karty kredytowe, czyli powszechne produkty, za pomocą których placówki przywiązują do siebie klientów. Chcąc zaciągnąć tego rodzaju kredyt, sprawdź koszty, z jakimi wiążą się dodatkowe, wymagane produkty. Jeśli konieczne jest otwarcie rachunku, przeanalizuj jego koszty i dla porównania sprawdź najlepsze konta osobiste na styczeń 2021.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments