„Ulotność” Joanny Słupskiej-Maron [ZDJĘCIA]

0
519
Fot. Janusz Zimon

W piątek (14.02) w BWA Galerii Zamojskiej odbyło się otwarcie wystawy pt. “Ulotność” autorstwa Joanny Słupskiej – Maron. Prace będzie można oglądać do 15 marca.

Joanna Słupska – Maron.

Absolwentka Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernardo Morando w Zamościu; Studium Kulturalno-Oświatowego w Opolu na kierunku teatr (1997-1999); Wydziału Artystycznego UMCS na kierunku grafika (1999-2004), studiów doktoranckich na Wydziale Humanistycznym UMCS na kierunku kulturoznawstwo. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Autorka wystaw zbiorowych i indywidualnych. Uczestniczka  ogólnopolskich i międzynarodowych plenerów ilustratorów, wystaw poplenerowych, a także międzynarodowych warsztatach filmu animowanego (ASP w Krakowie i Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu. Jej prace znajdują się w zbiorach BWA–Galeria Zamojska i kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą. Interesuje się sztukami plastycznymi, filmem, teatrem i literaturą.

“Sztuka Joanny Słupskiej-Maron jest dowodem na to, jak trudno jest żyć bez tworzenia –  bez stałego przenoszenia w świat plastyki osobistych doznań, własnych wizualnych myśli. Jeszcze nie tak dawno „Jaskrawa” –  poszukująca w kontrastowych twarzach i maskach ukrytej prawdy – artystka powraca do szlachetnej czerni i bieli. Ten achromatyzm jest wciąż obecny w jej plastycznych działaniach może po trosze z racji tego, że z wykształcenia Joanna jest grafikiem i potrafi po mistrzowsku operować linią używając tyle czerni i bieli „ile trzeba” ze świadomością, że są to kolory o szczególnej emocjonalnej wymowie; to jak negatyw i pozytyw z kliszy przeszłości, na której utrwalone zostały kadry ze świata marzeń i osobistych fascynacji, do którego czasem warto wrócić, aby odnaleźć w nim bezpieczne schronienie przed problemami codzienności.

Joanna to osoba wrażliwa, uczciwa wobec samej siebie, rzetelna warsztatowo, nie umiejąca  żyć bez plastyki. Artystka stawia sobie coraz to nowe wyzwania, przenosząc w sferę sztuki własne emocje.  Jej „Ulotność” to najnowszy cykl rysunkowy, który jest swoistym filtrem dawnych wspomnień, zapisanym na czarno-białej  kliszy własnej pamięci i wyobraźni. To rysunkowe, osobliwe  autoportrety, które są spojrzeniem na taniec z dwóch punktów jego obserwacji; ten subiektywny to obraz tańca widzianego poprzez osobiste emocje;  obiektywny – jak mówi autorka – „ukazuje  momenty statyczne i wyidealizowane”. Ten taniec Joanny jest niczym sen, który pojawia się i znika po przewinięciu taśmy – i w zależności od tego, z jaką prędkością się ona przesuwa – rysuje obraz bardziej wyraźny lub mniej, schematyczny, szkicowy, pozostawiając szybki zapis ruchu, którego prędkość zaciera  kontury postaci, pozostawiając przed oczami widza jedynie fragmenty roztańczonego ciała.
Gest, ruch to nie tylko nośnik ekspresji. To także doświadczenie tańca,  sposób  komunikowania się ze światem, zewnętrzny znak odpowiadający stanowi duszy.

         Wystawa „Ulotność” to jakby dopełnienie „Jaskrawości, bo te ostatnie pokazy sztuki (prezentowane w stosunkowo krótkich odstępach czasu) wpisują się w jubileusz 15-lecia artystycznej pracy Joanny Słupskiej-Maron, artystki której szerokie zainteresowania sztuką obejmują także literaturę, film i teatr, czyli wszystko to, gdzie można odnaleźć ruch, ciało, taniec… . Wszędzie tam można poszukiwać piękna i czerpać z niego po to, aby łatwiej afirmować siebie i odnaleźć własną osobowość, której wyrazem może być osobista sztuka, z obrazów której chętnie będą czerpać inni, bo taka jest rola artysty.”

Izabela Winiewicz- Cybulska, luty 2020

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments