Czy znamy już receptę na długowieczność?

0
639

Jedna na 5000 osób ma szansę na osiągnięcie 100 lat. Ale są miejsca – oazy, w których odsetek osób dożywających 100 lub więcej lat jest dużo, dużo większy.

Co takiego ci ludzie robią? Lub czego nie robią?

Mieszkańcy tych oaz, ponadto, że dożywają sędziwego wieku, osiągają go w bardzo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Od rana są uśmiechnięci, prowadzą aktywny tryb życia, z regularną aktywnością fizyczną, spotykają się ze swoimi sąsiadami, znajomymi, przyjaciółmi. Jeżdżą po świecie, nie zamykają się w „czterech ścianach” z „M jak Miłość” na ekranie telewizora.

Jak tego dokonują? Jak potrafią zachować energię na taką aktywność przez całe życie? Czy to zasługa genetyki, stylu odżywiania, klimatu, w którym żyją, czy może zależy to od wyznawanej religii?

Dan Buettner, amerykański pisarz i badacz postanowił to sprawdzić. Kilkanaście lat temu, w 2005 roku, zdecydował się na odwiedzenie miejsc z największą średnią długością życia na Świecie. Wytypował kilka lokalizacji m.in.: Sardynię, Okinawę, Kostarykę Ikarię oraz Loma Linda w Kalifornii. 

Oto do jakie do jakich wniosków doszedł Buettner: 

Ruch, ruch i jeszcze raz ruch!

Umiar w jedzeniu – nigdy nie jedz „pod korek”.

Dieta oparta głównie na produktach roślinnych –  błonnik, witaminy.

Planowane swojego życia, tworzenie celów i ciągłe dążenie do ich realizacji 

Refleksja swoich postępowań, nie szukaj „dziury w moście” 

Zwolnij – nic w życiu nie musisz nikomu udowadniać poprzez coraz lepsze samochody i piękniejsze domy.

Pamiętaj o swojej rodzinie, najbliższych – spędzaj z nimi każdą wolną chwilę.

Nie myśl o emeryturze – w wielu krajach i społecznościach pójście na emeryturę oznacza to co u nas oznacza rentę czyli niezdolność do pracy. Pracuj całe życie, oczywiście zgodnie z możliwościami i zasobami fizycznymi, ale bądź aktywny.

Nigdy nie jest za późno na znalezienie prawdziwych przyjaciół – w dzisiejszych czasach jest to coraz trudniejsze ale nie warto się poddawać. Szukaj ludzi o podobnych pasjach i zainteresowaniach.

Długowieczność jak widać w dużej mierze zależy od nas samych. Oczywiście nie mamy wpływu na czynniki genetyczne, obciążenia rodzinne lub środowiskowe. Jednak te wszystkie wyżej wymienione elementy jesteśmy w stanie sami realizować i poprawiać. Wstając rano, pomyślmy co może nas dziś dobrego spotkać a nie myśleć „o Boże, znowu do roboty…”. Idąc ulicą nie patrzmy w ekrany smartphonów tylko z życzliwością na innych przechodniów. Tak bardzo tego brakuje na polskich ulicach. Ciągle tylko „obrzucanie się błotem” w Sejmie a później między sobą na ulicach, w parkach… Nie warto. 

Takie to niby wszystko proste. A jakże trudne.

Materiał partnera – Przychodnie Resort-Med Zamość

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments