SZCZEPIENIA – ROZWIEWAMY WĄTPLIWOŚCI CZ. I

0
695

O szczepieniach mówi się ostatnio dużo. Z jednej strony są coraz liczniejsze ruchy antyszczepionkowe, z drugiej ludzie tak skrupulatni w wyszczepianiu siebie i swoich dzieci na co tylko można i jak najwcześniej można, że zadziwiają nawet lekarzy. I jedni, i drudzy mają swoje strony internetowe i grupy w mediach społecznościowych, na których wylewają swoje frustracje na lekarzy i pielęgniarki, bo ci albo „zmuszają” do szczepienia albo – wręcz przeciwnie- są zbyt ostrożni i zbyt długo je odraczają. W przypadku jednych i drugich wyczuwa się lęk – albo przed NOPami (Niepożądane Odczyny Poszczepienne) albo przed widmem czyhającej na każdym kroku „dżumy”, przed którą jedyną tarczą wydaje się być szczepionka. Ale to są skrajności. 

WSZYSTKO, CO CHCIAŁBYŚ WIEDZIEĆ, ALE NIE WIESZ, O CO ZAPYTAĆ

Pozornie chodzi tylko o kilka wkłuć. Faktycznie tematyka szczepień jest tak brzemienna w treści, że lekarze i pielęgniarki, którzy się nimi zajmują wciąż muszą się w tym temacie szkolić- są książki, periodyki, wykłady poświęcone wyłącznie szczepieniom. Kalendarze szczepień i wskazania do refundacji zmieniają się bardzo często. W rozmowie z pacjentem często nie ma czasu, żeby o wszystkim opowiedzieć, zresztą, pacjent sam po prostu nie wie, o co zapytać. Stąd mój pomysł na cykliczne krótkie teksty, w których opowiem Państwu o paru praktycznych kwestiach, a jeśli podczas lektury pojawią się jakieś nowe pytania, zachęcam do rozmowy ze swoim lekarzem rodzinnym / pediatrą / pielęgniarką / położną.

A na początek…

…. ABECADŁO, CZYLI CO TO SĄ SZCZEPIONKI I NA CO TO?

Szczepionka zawiera całe żywe komórki bakterii lub wirusów (szczepionka przeciwko gruźlicy i skojarzona przeciwko odrze, śwince i różyczce) lub tylko fragmenty tych komórek, zwane antygenami- są to najczęściej białkowe lub cukrowe fragmenty błon komórkowych, które ludzki organizm rozpoznaje jako obce i odpowiada na nie, produkując specyficzne przeciwciała. Szczepionki żywe, są jednak „atenuowane”, co oznacza, że mają mniejszą wirulencję (zdolność wywołania choroby) niż dzikie patogeny, ale taką samą immunogenność (powodują produkcję takiej samej ilości przeciwciał). 

A zatem podczas szczepienia wprowadzamy do organizmu element chorobotwórczy, by w sposób kontrolowany i zaplanowany wywołać w nim taką reakcję immunologiczną, jaka zachodzi w przypadku normalnej infekcji. Organizm produkuje przeciwciała i „zapamiętuje je”, żeby, gdy po raz kolejny zetknie się z tym patogenem, od razu odpowiedzieć z pełną siłą. Dlaczego lepiej się zaszczepić niż pozwolić organizmowi nabyć odporność w trakcie infekcji? Dlatego, że układ immunologiczny potrzebuje „czasu do namysłu” – zanim wyprodukuje dostateczną ilość ciał odpornościowych mija trochę czasu- gdyby pozwolić mu zachorować, to zanim one powstaną, choroba już zdąży zniszczyć tkanki.

NA CZYM POLEGA KWALIFIKACJA DZIECKA DO SZCZEPIENIA?

Przed podaniem szczepionki dziecko każdorazowo musi odbyć badanie lekarskie. Lekarz pyta rodziców o rozwój dziecka, niepokojące objawy, odczyny po szczepionkach podanych jeszcze na Oddziale Noworodkowym (BCG i WZW B) oraz czy dziecko gorączkuje. Następnie lekarz bada dziecko pod kątem odchyleń neurologicznych i toczących się infekcji. Jeśli wszystko jest w porządku, przekazuje dziecko przeszkolonej pielęgniarce, która przeprowadza szczepienie.

Przeciwwskazań do szczepień jest niewiele: gorączka, zaostrzenie choroby przewlekłej, zmiany skórne w miejscu wkłucia- wtedy szczepienie jest odraczane na różny okres. Dzieci ze schorzeniami neurologicznymi są traktowane indywidualnie, często po konsultacji z neurologiem.

SZCZEPIENIE PRZECIWKO ODRZE – JAK TO JEST U DOROSŁYCH?

Szczepienia przeciwko odrze wprowadzono do Programu Sczepień Ochronnych w 1975 roku. Natomiast od roku 2004 stosujemy szczepionkę skojarzoną przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR, czyli skrót od łacińskich słów: mumps, morbilli, rubeola). Tą szczepionką szczepimy dzieci w 13 miesiącu życia i dawką przypominającą (od roku 2019) w 6 roku życia (do tej pory w 10 r.ż.).

Można przyjąć, że osoby po 50 roku życia przechorowały odrę, co zostawia trwałą odporność na całe życie. Osoby młodsze, jeśli były zaszczepione jedną dawką, powinny przyjąć dawkę przypominającą. Osoby nieszczepione powinny przyjąć dwie dawki szczepionki w odstępie 3 miesięcy. Jeśli osoba dorosła nie wie, czy była szczepiona i nie posiada żadnej dokumentacji w tym zakresie, powinna się zaszczepić. Szczepienie przeprowadza się tymi samymi szczepionkami, którymi szczepi się niemowlęta.  Można również wykonać badanie poziomu przeciwciał przeciwko odrze.  

Lek. Agnieszka Derkacz

Poradnia Lekarza Rodzinnego Przychodnie Resort-Med

 

W następnym numerze część druga o szczepieniach: pytania i odpowiedzi.

W części trzeciej w kolejnym numerze: szczepienia w ciąży.

[materiał partnera]

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments