Nie chcemy spalarni śmieci!

3
1131

Mieszkańcy Szopinka, Kalinowic, Wólki Panieńskiej oraz Osiedla „Małe Ciche” przy Hrubieszowskiej, ostro sprzeciwiają się planowanej budowie spalarni odpadów, która ma powstać na działkach należących do Ciepłowni Veolia Wschód, mieszczącej się przy granicy Miasta Zamość i miejscowości Szopinek.

W Szopinku odbyło się zebranie osób, które sprzeciwiają się inwestycji, argumentując, że działalność spalarni nie pozostanie obojętna na zdrowie sąsiadujących z nią osiedli domów jednorodzinnych m.in. w Szopinku, Kalinowicach, Wólce Panieńskiej. W zebraniu wzięło udział 177 osób.

Wniosek do urzędu, Veolia złożyła w kwietniu bieżącego roku. W czerwcu Wójt Gminy Zamość wystąpił do Ratusza o udostępnienie informacji w tej sprawie. Urząd Miasta, informacji udzielił, a kilka dni temu postanowił zlecić raport środowiskowy.

Mieszkańcy sąsiadujący z ciepłownią i biorący udział w zebraniu ustalili, w oparciu o dokumenty przedsięwzięcia, że wielkość spalania, której region zamojski potrzebuje to 11 438 ton odpadów rocznie i ta wartość nie wzroście jeszcze przez 10 lat. Karta informacyjna dotycząca wielkości rocznego „przetwórstwa” w mającej powstać spalarni mówi, że możliwe będzie spalenie od 17 005 do 21 253 ton odpadów w ciągu roku. Z przedstawionych liczb wynika, że zapas zakładany w projekcie jest przynajmniej o 50 % większy niż rzeczywisty poziom śmieci.

Obecny zasób śmieci produkowany przez tzw. „region zamojski” spalany jest dotąd w zakładach w Rejowcu i w Chełmie. Spalarnie w obu lubelskich cementowniach mogą w dalszym ciągu przyjmować nasze śmieci, gdyż wykorzystują dopiero połowę swoich możliwości, a do są do tego przygotowane lepiej niż ciepłownia miejska.

„Nie zgadzamy się na to, aby bogacenie się spółki odbywało się kosztem zdrowia naszego i naszych dzieci. Poświęciliśmy lata pracy i wysiłku finansowego, aby stworzyć dla swoich rodzin odpowiednie warunki do życia. Naszym największym dobrem jest zdrowie i bezpieczeństwo. Nie pozwolimy, aby nam to odebrano”. – argumentują mieszkańcy.

Sprzeciwiający się inwestycji mieszkańcy, wyliczają najważniejsze argumenty przeciwko spalarni w swoim sąsiedztwie:

  • projekt dopuszcza spalanie gumy, tworzyw sztucznych i tekstyliów,
  • spalarnia mogłaby pracować 24h/dobę,
  • na potrzeby spalarni, inwestor mógłby wybudować dodatkowy komin (emiter),

Niepokój budzi także „sprytny” wybieg inwestora, który nieruchomość przeznaczoną pod przedsięwzięcie podzielił na trzy działki, lokując inwestycję na środkowej działce. Zabieg ten spowodował, że o kolejnych etapach inwestycji nie są powiadamiani właściciele gruntów sąsiadujących bezpośrednio z działkami pod inwestycję, gdyż nie są stroną w tej sprawie.

Na tym etapie, Urząd Miasta może wydać już decyzję zezwalającą Veolii rozpoczęcie inwestycji. Miasto zleciło specjalistyczną analizę, choć nie miało takiego obowiązku. Przeciwnicy inwestycji polemizują z bezstronnością powstającej opinii, gdyż Urząd Miasta jest jej jednoczesnym zleceniodawcą i płatnikiem.

Stan obecny jest taki, że pozwolenia na inwestycję nie ma, opinii środowiskowej nie ma i najprawdopodobniej szybko spodziewać się jej nie należy. Jest za to ostry sprzeciw mieszkańców, z którym trudno się nie utożsamiać.

 

 

3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo

Zapomnieli o mimieszkańcach osiedla ZACISZE…

Anonimowo

Szczerze ? palicie smieci i trujecie ludzi ciekawe jest to dlaczego władze zachowują się tak jakby nie widzieli w tym problemu ? a globalne ocieplenie? a to że zmiana klimatu się dzieje ? zacznijcie ten kurwa za przeproszeniem mózg nosić ze sobą bo zamiast pomagać komukolwiek szkodzicie nie dość że mieszkańcom to swoim interesom również woj.Lub jest najbardziej czysta pod względem jakości powietrza w Polsce weźcie to pod uwagę błagam was jako obywatel i człowiek który mieszka i żyję na lubelskim żebyście myśleli o prostych ludziach a nie waszych portfelach !

Anonimowo

Ludzie spalarnia działa przez całą dobę, przez cały rok. Spalany jest plastik, opony, szmaty. Produktem są rakotwórcze dioksyny. Korzyści dla mieszkańców okolic spalarni żadne; brak instalacji ciepłowniczej, brak obniżenia kosztów odbioru śmieci. Spalarnia ma spalać 20 tys ton śmieci. Zamość produkuje 11 tyś. Więc połowa będzie dowożona skądkolwiek. Śmieci przyjeżdżają z całego świata do Polski ktoś na tym tylko pieniądze robi. Jest to zwykły biznes, a nie zapotrzebowanie lokalne. Składowanie śmieci, których zapas ma wystarczyć na co najmniej 5 dni wolnych od pracy to też dodatkowy smród, zanieczyszczenie gleby, wód gruntowych i powietrza. Filtry na kominach po pół roku przestają być sprawdzane i w powietrze lecą wszystkie toksyny. Nikt z mieszkańców tego nie sprawdzi bo nawet nie zostanie wpuszczony na teren spalarni. Zatrudnienie znajdzie 10 osób. W okolicy powstają osiedla domów jednorodzinnych i ci mieszkańcy będą narażeni na utratę zdrowi i życia. Niech Veolia Wschód buduje sobie spalarnie we Francji czy w Austrii bo w Polsce NIE WYBUDOWAŁA ŻADNEJ spalarni! Pozwolenie wydały władze miasta Zamość.
Mieszkańcy zwrocie się o pomoc do polityków, do osób wpływowych, do Wojewody Lubelskiego, do mediów, załóżcie stronę internetową. Nie może tak być, żeby jakiś inwestor robił na tej ziemi co chce.