SYTUACJA PRZED MECZEM
Hetman mimo wzmocnień przed sezonem ledwo pokonał 2:1 Victorię Żmudź. Podopieczni Krzysztofa Rysaka stworzyli sobie kilka sytuacji do zdobycia gola, jednak nie mogli strzelić gola. Po tym zwycięstwie Chełmianka Chełm wyprzedzała zespół z Zamościa o dwa punkty mając zaległy mecz. Unia przed kolejnym spotkaniem zajmowała czternaste miejsce mając na swoim koncie pietnaście „oczek”.

W 19. serii spotkań Hetman Zamość tylko zremisował bezbramkowo z Unią Hrubieszów. W drugiej połowie mimo dogodonych sytuacji podopieczni Krzysztofa Rysaka nie potrafili strzelić pierwszego gola. Po tej kolejce Chełmianka Chełm ma cztery punkty nad Zamoścnianami mając jeden mecze więcej.

PRZEBIEG MECZU
Od pierwszych minut piłkarzom obydwu drużyn przyszło grać przy opadach śniegu. W 13 minucie po dośrodkowaniu Rafała Turczyna uderzenie Filipa Drozda minęło bramkę. W 19′ – w idealnej sytuacji znalazł się Damian Kupisz, ale nie trafił w piłkę. W dalszej części pierwszej połowy zarówno ze strony Unii jak i Hetmana było dużo niedokładności. Obydwie strony nie stworzyły sobie groźnej okazji do zdobycia gola. Do końca pierwszej połowy pozostał, jednak wynik bezbramkowy.
Po przerwie niewiele się działo. W 58 minucie groźny strzał z lewego skrzydła Filipa Drozda z trudem obronił Patryk Dobrowolski. Była to pierwsza groźna akcja Hetmana pod bramką Unii. W 62′ – po rykoszecie jednego z zawodników gospodarzy w sytuacji sam na sam znalazł się Damian Kupisz, jednak musiał uznać wyższość bramkarza z Hrubieszowa. Była to najdogodniejsza okazja do zdobycia gola. Chwilę później po dośrodkowaniu Dawida Daszkiewicza akcję zamykał Błażej Omański, jednak nie trafił w bramkę. W 68 minucie młody Daszkiewicz uderzał groźnie z rzutu wolnego. Chwilę później po rzucie rożnym piłkę w polu karnym strącił Przemysław Kanarek, jednak mocny strzał Filipa Drozda poleciał nad poprzeczką. Mimo ciągłego „gotowania” się pod bramką Unii wynik się nie zmienił i Hetman podzielił się punktami z gospodarzami.
KOMENTARZ:
Krzysztof Rysak (trener Hetmana):- Spotkanie derbowe było bardzo ciekawym pojedynkiem. Cały mecz był pod naszą kontrolą. Gospodarze ograniczali się do zadań defensywnych i swoich szans szukali w kontrataku. My stworzyliśmy sobie dwie sytuacje, ale nie udało nam się zdobyć bramki. W drugiej części spotkania mieliśmy trzy, ale tak się gra z zespołami walczącymi o utrzymanie. W takich momentach trzeba zdobyć gola i poprawić kolejną. Nam się ta sztuka nie udała. Straciliśmy dwa punkty i gramy dalej. Liga jestem przekonany, że będzie jeszcze pełna niespodzianek. Nie ma co przekreślać jeszcze naszych szans na awans. Nie tylko nam będą się zdarzały gorsze mecze.
NASTĘPNA KOLEJKA
W następnej serii spotkań Hetman Zamość podejmie na własnym terenie Tomasovię Tomaszów Lubelski. Natomiast Unia Hrubieszów uda się na wyjazdowy mecz z Chełmianką Chełm.
Unia Hrubieszów – Hetman Zamość 0:0
Unia: Dobromilski – A. Oleszczuk (72′ Pietrusiewicz), Mikulski, Oleksiuk (81′ Pańko), Wiejak, Kazan, Podgórski, Perin, Bil (46′ Goch), K. Oleszczuk, Filipczuk
Hetman: Skrzypek – Bubeła, Solecki, Kanarek, Daszkiewicz – Markowski (76′ Ziółkowski) – Kupisz, Kamiński, Turczyn, Otręba (60′ Omański) – Drozd
Żółte kartki: Mariusz Podgórski, Łukasz Mikulski
Sędziował: Piotr Burak (Zamość).

Tekst: Paweł Wróbel

DSC 9482 Hetman gubi punkty w Hrubieszowie - relacja z komentarzem trenera

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments