Pijana Sypialnia na Rynku Wodnym

0
756
 Dzisiejszy spektakl Zamojskiego Lata Teatralnego odbędzie się na Rynku Wodnym o godz. 21.30
Dzisiaj pora na sztukę “Osmędeusze” Mirona Białoszewskiego w wykonaniu warszawskiego Teatru Pijana Sypialnia.
Artyści z ogromną swobodą bawią się formą. Tańczą, śpiewają, krocząc po scenie w groteskowo-strasznym korowodzie. Zmieniają tempo, nastroje, kostiumy, a nawet postaci, które grają. Przedstawienie jest bardzo plastyczne. Nie brakuje też nowatorskich rozwiązań inscenizacyjnych.
Osmędeusze” nazywani są „współczesnymi Dziadami”. Nie bez przyczyny. Akcja dramatu przenosi nas pod bramę Cmentarza Powązkowskiego. Miejsce niezwykłe. Spotykamy tu Wianczarki, które swoimi wspomnieniami i podwórzowymi przyśpiewkami niejako wywołują duchy dziwnych postaci z przeszłości. Wszystkich elektryzuje temat tajemniczej miłości Teosi i żonglera – Sylwestra. Ale uwaga! Mówi się, że w okolicy zjawiła się Katakumbowa, czyli tajemnicza władczyni cmentarza. Sylwester musi mieć się na baczności. W miarę, jak opowieść nabiera tempa, nic nie jest już pewne. Fakty mieszają się z legendami i plotkami. Przedwojenna Warszawa opisana przez Mirona Białoszewskiego w Osmędeuszach tańczy, śpiewa. Świat złodziejaszków, handlarzy, artystów cyrkowych i żebraków jest niezwykle zaskakujący i zabawny. W jarmarczny klimat warszawskich ulic niezauważalnie wkrada się  rutyna dnia codziennego. Co jest niezwykłego w Osmędeuszach? Jest miłość, nadzieje, marzenia, ale również przemijanie i śmierć. Jest życie.
przygotowanie wokalne: Daniel Zieliński
kompozytor “motywu Teosi”: Andrzej Zarycki
reżyseria: Stanisław Dembski
koncepcja inscenizacji, konsultacja artystyczna: Ziuta Zającówna
występują:
Katarzyna Lasota, Karolina Lichocińska, Sławomir Narloch, Jakub Pawlak, Sebastian Słomiński
akordeon: Wojciech Gawrych
Teatr Pijana Sypialnia to grupa młodych aktorów oraz doświadczonych kierowników artystycznych. Zespół, w którym udało się połączyć młodość i doświadczenie. Postanowili iść własną drogą. Znani są z występów w nieteatralnych miejscach. Nie mają stałej siedziby. Pokazują się na podwórkach starych kamienic, w klubach, a nawet w… tramwajach. Chcą, żeby ich spektakle można było oglądać bez “wbijania się” w garnitur. “Chodzi o robienie teatru, do którego można się uśmiechać”. Działają od 2012 roku. Szefem artystycznym teatru jest Stanisław Dembski.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments