Narodowa duma

0
1363

Tegoroczny Marsz Niepodległości 11 listopada w Warszawie przebiegł spokojnie, jak nigdy dotąd. Cóż to się wydarzyło? Gdzie ci „faszyści”, „naziole”, agresywni kibole, chuligani? Pytam gdzie? Zapewne zostali w domach, lub byli na służbie, lecz z dala od trasy marszu. W tym roku nie dostali rozkazu burzenia pięknego polskiego święta narodowego… Wystarczyło zmienić rząd, by 11 listopada podczas Marszu panowała rodzinna atmosfera, która serce każdego patrioty windowała na najwyższy próg emocjonalny.

W środę w Warszawie mieliśmy gości z całego świata. Podczas przemówień, które miały miejsce tuż po przemarszu przez naszą stolicę, swojego głosu poparcia dla Polski katolickiej, braku zgody na gender, w końcu na brak kompromisu w sprawie tzw. „imigrantów”, udzielili nasi przyjaciele Węgrzy, jak również Szwedzi i Włosi. Polska jest podziwiana na całym świecie. Z przyklaskiem i nutką zazdrości relacjonuje się pochód marszu w celu upamiętnienia szczególnego dnia z 1918 roku. Jako wzór postaw patriotycznych pokazała Polaków w swym reportażu telewizja tajwańska. Do niedawna Polacy byli ogłupiani nawet przez Telewizję Publiczną, która przecież powinna nas łączyć, nie dzielić! Dziś era dziennikarzy z TVP, których morale sięga głębokiego dna, dobiega końca. Komuś drodzy czytelnicy zależało i zależy na tym, byśmy byli wasalami Europy i możnych tego świata. Wieszczę, iż Unia Europejska rozpadnie się z wielkim hukiem. To wielkie „dobro” runie, jak runął mur berliński. Przyczyn jest wiele, jednak dzięki kobiecie aniołowi, Europę zaleje Czarny Ląd. My jako silny naród, pod opieką Królowej Polski, możemy oraz mamy być sercem i bastionem katolickim na Starym Kontynencie. Ojciec Klimuszko przewidział za życia powrót Polski na piedestał. Mówią również o tym, przekazy innych osób posiadających zdolności paranormalne.

Polski Orzeł budzi się z letargu. Ze stanu, w którym był przez wiele lat, z powodu kąsających go bezlitośnie hien, lisów i zaszczutych psów. Dziś młodzi ludzie wznosząc hasło: „Bóg, Honor, Ojczyzna” dają mu energię do odbudowy wycieńczonego organizmu.

Teraz jest czas dla Polski. Niech Polacy wreszcie uwierzą w siebie. Wszyscy! Żaden naród nie przetrwałby tylu ciosów, co nasz! Żadna nacja nie ma tyle samozaparcia, co Polacy. Przez wieki próbowano Polskę zniszczyć. Nigdy nikomu się to nie udało. Mimo zaborów, mimo iż Polska zniknęła na 123 lata z map świata, w 1918 roku polski Orzeł wzbił się do lotu. II Rzeczypospolita, mimo ciężkiej sytuacji materialnej, opływa jakby w mistyczne relacje osób, którym przyszło w tamtym czasie przeżyć swoją młodość. Posiadamy nieciekawe położenie geopolityczne, a Polska była, jest, i będzie łakomym kąskiem dla innych krajów. My powinniśmy im jedynie pokazać „gest Kozakiewicza” i budować Ojczyznę, w jakiej każdy będzie chciał żyć i nigdzie indziej!

 

Czołem Wielkiej Polsce!

Bohor

ONR Zamość

fot. Facebook/Marsz Niepodległości

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments