W weekend zatrzymano trzech pijanych kierowców. Jeden z nich wjechał w przystanek

0
191
zdjęcie ilustracyjne, Policja.pl

Odpowiedzialność za jazdę na podwójnym gazie poniesie trzech kierujących. 33-latek kierując motorowerem nie zatrzymał się do kontroli drogowej, w organizmie miał ponad 2,5 promila alkoholu. 21-letni kierujący audi w Cześnikach stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w wiatę przystanku, w organizmie miał ponad 1,5 promila. Natomiast kierujący mercedesem 39-latek ujęty przez obywatela miał ponad 2 promile.

W nocy z niedzieli na poniedziałek policjant z zamojskiego Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego będąc po służbie na stacji paliw zauważył mężczyznę, który chwiejnym krokiem wsiadł na skuter i z pasażerem ruszył ul. Wyszyńskiego. Nie zastanawiając się mundurowy pojechał za „niepewnym” kierowcą jednocześnie o zajściu informując telefonicznie kolegów z wydziału.

Policyjny patrol natychmiast zareagował, widząc wskazały pojazd mundurowi  wydali kierującemu motorowerem sygnały do zatrzymania, jednak on nie zareagował. Kontynuował jazdę, a następnie zatrzymał się, zostawił pojazd i pieszo uciekł na teren pobliskiego osiedla. Pasażer skutera nie zdążył podjąć ucieczki został zatrzymany. Chwilę później kierujący motorowerem również był już w rękach policjantów.  Po przeprowadzonym badaniu trzeźwości szybko wyszły na jaw powody próby ucieczki. Badanie wykazało w organizmie kierującego 33-latka z Zamościa, ponad 2 promile alkoholu. Pasażer również był nietrzeźwy, w organizmie miał ponad 2,5 promil alkoholu. 33-latek odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, czyn ten jest przestępstwem, za które kodeks karny przewiduję odpowiedzialność w wymiarze do 5 lat pozbawienia wolności. Motorowerzysta odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz jazdę samochodem bez ważnych badań technicznych.

 

Tej samej nocy doszło również do innego zdarzenia z udziałem nietrzeźwego kierującego. Kilka minut po godzinie 20:00 dyżurny komendy otrzymał informację, że w miejscowości Cześniki (gm. Sitno) kierujący audi wjechał w przystanek. Skierowani na miejsce policjanci wstępnie ustalili, że 21-latek z gm. Zamość kierując audi na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do przydrożnego rowu a następnie uderzył w wiatę przystanku autobusowego. Kierującemu nic się nie stało. Policyjne badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

 

Nietrzeźwy kierujący został ujawniony również w nocy z piątku na sobotę. Tym razem w sobotę ok. godziny 3:50 dyżurny otrzymał informację, że ul. Św. Piątka w kierunku Starego Miasta „po krawężnikach” jedzie mercedes, prawdopodobnie kierujący jest nietrzeźwy. Zgłaszający jechał za wskazanym pojazdem i na ul. Peowiaków wykorzystując moment, że kierujący mercedesem zatrzymał się uniemożliwił mu dalszą jazdę. Powiadomieni policjanci przyjechali na miejsce wskazane przez zgłaszającego. Wykonane badanie trzeźwości wykazało w organizmie kierującego mercedesem, którym był 39-letni mieszkaniec gm. Komarów-Osada, ponad 2 promile alkoholu. Kierujący mercedesem poniesie odpowiedzialność za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

 

Pomimo ciągłych apeli o rozsądek i trzeźwość za kierownicą w dalszym ciągu zdarzają się kierowcy, którzy bezmyślnie wsiadają za kierownicę po alkoholu. Na szczęście są i tacy, którzy czując się współodpowiedzialnymi za bezpieczeństwo na drodze – o nietrzeźwych kierujących powiadamiają odpowiednie służby. Postawa takich osób zasługuje na pochwałę i godna jest naśladowania. Bowiem mając świadomość zagrożenia jakie powoduje nietrzeźwy kierujący nie pozostają obojętni i reagują, mając świadomość, że przez pijanego kierowcę ktoś może stracić zdrowie, a nawet życie. 

źródło: KMP Zamość

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments