W zamkniętym mieszkaniu na podłodze leżała 66-latka.

0
1285

Policjanci z Zamościa pomogli 66-letniej kobiecie, która znalazła się w stanie zagrażającym jej życiu i zdrowiu. O tym, że mieszkanka Zamościa może potrzebować pomocy, policjanci dowiedzieli się od jej współpracowników zaniepokojonych jej nieobecnością w pracy. Policjanci odnaleźli ją leżącą na podłodze w mieszkaniu. Załoga karetki pogotowia przewiozła kobietę do szpitala.

W miniony weekend zaniepokojeni o życie 66-latki z Zamościa współpracownicy powiadomili dyżurnego policji o tym, że kobieta nie przyszła do pracy. Na zgłoszenie natychmiast zareagowali policjanci z Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego zamojskiej komendy. W pierwszej kolejności sprawdzili miejsce zamieszkania kobiety. Mieszkanie było zamknięte. Sprawdzenia szpitali oraz innych miejsc, gdzie mogłaby przebywać 66-latka, nie przyniosły pozytywnych rezultatów. Mundurowi ponownie poszli pod mieszkanie kobiety.

Dzwoniąc na jej telefon, mundurowi usłyszeli z katki schodowej dobiegający z wnętrza mieszkaniana sygnał. To wzbudziło ich podejrzenie, że może znajdować się w sytuacji zagrażającej jej życiu. Wejść do mieszkania policjantom pomogli strażacy z PSP w Zamościu.

W mieszkaniu na podłodze leżała 66-latka, która wymagała natychmiastowej pomocy. Wezwana na miejsce załoga karetki pogotowia przewiozła kobietę do szpitala. O zaistniałej sytuacji policjanci powiadomili jej rodzinę.

D.K-M

Źródło: KMP Zamość

68 163822 mo2 W zamkniętym mieszkaniu na podłodze leżała 66-latka.

 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments