Kukiz i Sachajko u bohatera

4
805

Męska lekcja trudnej Historii

Historia jest nauczycielką życia. Tak mówią, tak powtarzają od lat. Prawda to, bo trafiają się tacy nauczyciele, którzy nie potrafią dotrzeć do ucznia i niczego nie nauczają, poza pouczaniem… A może to wina uczniów? Może to my nie potrafimy wyciągać wniosków? Powtarzam z uporem maniaka – Historia toczy się kołem zębatym. Dlaczego nie wszyscy trybią? 

Kiedy dotarłem do Pana Mieczysława Kostrubca, obecnie mieszkańca Zamościa, nie sądziłem, że na okoliczność tejże dane mi będzie stanąć oko w oko z Posłem Pawłem Kukizem. Świat jest bardzo mały. Góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze. Warto być człowiekiem! 

Różne były echa pierwszego spotkania u weterana II wojny światowej. Cel był jeden – upomnieć się o godność, żołnierza, człowieka. Przypomnieć hojnie obdarowanym o jego obecności. Efekt przerósł moje oczekiwania. O skuteczności Nowego Kuriera Zamojskiego i sile Internetu nie będę się tutaj rozpisywał. Kto zna – ten wie. Dość powiedzieć, że nawiązała ze mną – za pośrednictwem Redakcji – kontakt Pani Aleksandra Wojtyna z biura Posła Jarosława Sachajki, proponując spotkanie z weteranem i niemal w tym samym czasie Pani Krystyna Rybińska-Smyk z Zamojskiego Centrum Wolontariatu zaproponowała objęcie wsparciem Pana Mieczysława. Tyle dobrego. Mam jednak cichą nadzieję, że będzie ciąg dalszy, bo dobro procentuje, przynosi owoce. 

Efekt pierwszy – męskie spotkanie posłów Pawła Kukiza i Jarosława Sachajko z Synem 7. Kołobrzeskiego pułku piechoty, weteranem II wojny światowej Mieczysławem Kostrubcem, przy moim skromnym udziale w obecności dokumentalisty – fotografa Tomka Krywionka. Rozmawialiśmy, słuchaliśmy, był czas na uśmiech i silne wzruszenia i wyłuskiwane z pamięci kawałki historii. Tragicznej, traumatycznej, trudnej. Będzie ciąg dalszy…

Efekt drugi – Zamojskie Centrum Wolontariatu jest zainteresowane wsparciem Pana Mieczysława. Senioralna Stacja Socjalna jest dla poszkodowanych przez III Rzeszę. Rozmowy trwają.

Pan Mieczysław czuje się weteranem II kategorii. To efekt obserwowanego w dalszym ciągu silnego podzielenia naszego społeczeństwa. Wciąż nas dzielą (trochę sami się dzielimy). Dziś, kto pierwszy, ten lepszy, nawet po medal czy inne odznaczenie. Nawet kosztem drugiego. Awanse, zawrotne kariery, gigantyczne wynagrodzenia dla swoich i spółki, spółki, spółki – ktoś musi zasiadać w radach nadzorczych… a ludzi przybywa. 

To nie jest tekst o różnicach pomiędzy Armią Krajową a Ludową, to nie jest tekst o wyższości jednej bitwy nad drugą. To tekst o bohaterze, który walczył o wolną Polskę. Czy o taką? 

Piotr Piela, bibliotekarz BPGŁ

O Panu Mieczysławie pisaliśmy także tutaj: https://www.kurierzamojski.pl/wolanie-o-godnosć-weterana/

 

4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
OZ

Z artykulu nie dowiedzialem sie faktow z zycia tego weterana czy kombatanta np. wiek,stopien wojskowy, jednostka wojskowa, gdzie walczyl, czy byl przesladowany itd!!

Tomasz Krywionek
Reply to  OZ

wato przeczytać takze pierwszy artykuł https://www.kurierzamojski.pl/wolanie-o-godnosć-weterana/

Żołnierz Wyklęty

Żeby o czymś pisać warto się do tego dobrze przygotować Panie redaktorze Świat zwariował żołnierzy ludowego wojska polskiego wynosi się na piedestały warto się zagłębić w życiorys bohatera jakim był człowiekiem mężem ojcem czy tu aby ktoś z kogoś durnia nie robi

Tomasz Krywionek

Miło byłoby gdyby się Pan podpisał swoim imieniem i nazwiskiem