Strażnik więzienny z Zamościa zabrał kluczyki pijanemu kierowcy

0
324
zdjęcie ilustracyjne, Fot. Pixabay

55-letni kierowca volkswagena poruszał się bez świateł całą szerokością jezdni. Jak się szybko okazało, powodem był alkohol. W organizmie miał prawie dwa promile. Manewry nietrzeźwego kierowcy zauważył jadący przed nim funkcjonariusz służby więziennej, który zmusił go do zatrzymania i zabrał kluczyki.

Wczoraj wieczorem do dyżurnego zamojskiej komendy zadzwonił mężczyzna informując, że uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierowcy. Zgłaszający powiedział, że jadąc trasą Bródek – Wolica Śniatycka zauważył, że poruszający się za nim volkswagen nie posiada włączonych świateł. Jego podejrzenie wzbudził również styl jazdy kierującego, który poruszał się tzw. „zygzakiem” całą szerokością jezdni.

Zgłaszający doprowadził do tego, że „niepewny” kierujący zatrzymał się. Wtedy podbiegł do niego i kiedy wyczuł silną woń alkoholu, wyłączył silnik i zabrał kluczyki. Następnie powiadomił Policję.

Reagujący na zgłoszenie mundurowi zbadali stan trzeźwości kierowcy volkswagena, którym okazał się być 55-letni obywatel Ukrainy, aktualnie przebywający u rodziny zamieszkałej w gm. Sitno. Badanie wykazało, że 55-latek w organizmie miał prawie dwa promile alkoholu. Nie posiadał również przy sobie prawa jazdy.

Jak się później okazało mężczyzna, który ujął nietrzeźwego kierowcę to funkcjonariusz służby więziennej, który na co dzień pełni służbę w zamojskim Zakładzie Karnym. Mając świadomość, że nietrzeźwy kierowca na drodze to potencjalne zagrożenie dla innych uczestników ruchu poczuł się współodpowiedzialny za bezpieczeństwo i zareagował w prawidłowy sposób.

Policjanci apelują: miejmy świadomość, że każdy z nas ma wpływ na stan bezpieczeństwa na naszych drogach. W przypadku zauważenia, że ktoś łamiąc prawo stwarza zagrożenia dla nas lub naszych bliskich – nie bądźmy obojętni, reagujmy i powiadamiajmy odpowiednie służby.

źródło: KM Policji w Zamościu

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments