ZAPISKI REKRUTA – dzień 12 i 13: “Coraz bliżej do zakończenia naszego szkolenia podstawowego.”

0
357

Codziennie, od 23 czerwca możecie przeczytać na naszych łamach krótkie felietony – zapiski osoby przybyłej na szkolenie podstawowe do Wojsk Obrony Terytorialnej, a konkretnie do 25 Batalionu Lekkiej Piechoty w Zamościu. Dziś relacja szer. Eweliny Rudy z 12 i 13 dnia szkolenia.

Dzień 12

Coraz bliżej do zakończenia naszego szkolenia podstawowego. Dzisiaj już środa, czas mija bardzo szybko. Doskonalimy wiedzę, którą zdobywamy każdego dnia. Jedziemy do miejscowości Sitaniec Wolica. To ostatni dzień, kiedy możemy dopytać o rzeczy, których nie wiemy lub nie pamiętamy. Pracujemy w sekcjach na 7 punktach szkoleniowych. Rozpoczynamy, pełne skupienie. Sekcje ruszają, każda na swój punkt. Jedni organizują bazy w różnych warunkach terenowych. Inni budują schronienia indywidualne: szałasy, legowiska. Rozpalamy ogniska za pomocą krzesiwa, czyli jednym słowem survival. Inni doskonalą reakcje na kontakt z przeciwnikiem w różnych wariantach. Utrwalamy umiejętność posługiwania się mapą w terenie. Wyznaczamy azymut, ustalamy kierunki za pomocą kompasu. Kolejnym bardzo ciekawym ćwiczeniem była praca z maską gazową MP6. Sprawdzaliśmy czas, jaki zajmuje nam jej nałożenie oraz dopasowanie i sprawdzenie szczelności. Kolejnym ważnym ćwiczeniem jest praca z radiostacją. Każdego dnia poznajemy nowe sposoby prowadzenia korespondencji, jest ich naprawdę wiele. 

Pod koniec dnia padł rozkaz o szybkim spakowaniu się i zbiórce. Przemieszczamy się na miejsce ćwiczeń, dostajemy mapy i współrzędne miejsca docelowego. Sami musimy określić kierunek i trasę naszego marszu, przy tym nie dać się wykryć i złapać. Jak dla mnie super przygoda i pierwsze doświadczenie samodzielnego działania w terenie bez udziału instruktorów. Dostajemy zadanie przemieszczenia się na wyznaczony punkt na mapie. Trasę pokonujmy spokojnie z zachowaniem wszystkich zasad podczas marszu ubezpieczonego. Docierając do punktu docelowego czeka na nas miła niespodzianka zorganizowana przez dowódców i instruktorów – ognisko integracyjne. Było to świetne spotkanie kończące intensywny okres szkoleń taktycznych. 

A przed nami najcięższe dwa dni, na których musimy dać z siebie więcej niż wszystko! Codziennie instruktorzy przygotowują nas najlepiej jak potrafią. Już niedługo pętla. Będzie się działo!!!

 

Dzień 13

Doczekaliśmy czwartku. Przed nami pierwsza część egzaminu tzw. pętli taktycznej. Wyszykowani, pełni wiedzy czekamy na placu na naszego Dowódcę. Po rozpoczęciu i przekazaniu nam wytycznych wsiadamy do samochodów i jedziemy na miejsce działania. Dzisiaj instruktorzy już tylko obserwują i oceniają nasze umiejętności nabyte podczas całego szkolenia podstawowego. Mijają pierwsze godziny. Pokonujemy teren różnymi sposobami. Jest ciężko. Czujemy zmęczenie ale idziemy do przodu. Chcemy uzyskać, jak najlepsze wyniki. Niektórym się to nawet udaje. Robimy wszystko, żeby nie zawieść. Tak naprawdę dzisiaj poznajemy swoje możliwości pracując na maksa. Wiemy ile mogliśmy ale teraz widzimy ile możemy. 

Co nam wyszło najlepiej? Hmm, moim zdaniem pracowaliśmy wszyscy zgodnie i razem, pomagaliśmy sobie nawzajem i to właśnie dzięki wspólnej pracy udało się nam osiągnąć pozytywne wyniki dzisiejszych egzaminów. 

 

szer. Ewelina Rudy

żołnierz 25 blp w Zamościu

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments