Podstępny zawał

1
807
zdjęcie ilustracyjne, fot. pixabay

W ostatnich miesiącach słyszę o coraz częstszych sytuacjach, w których dotychczas zdrowy człowiek skarży się na zgagę, dziwne samopoczucie aż nagle któregoś dnia w ciągu kilku chwil umiera. 

Najgorsze w tej sytuacji to świadomość, że w dzisiejszych czasach mamy ogromne możliwości diagnostyki i leczenia nawet najcięższych zawałów serca, a mimo to pacjenci są czasami zbyt późno lub nieprawidłowo diagnozowani. Wynika to z kilku czynników, z których najważniejszym wydaje się być bagatelizowanie pewnych objawów i nieprawidłowy tryb życia samych pacjentów. 

W większości przypadków rozpoznanie zawału serca nie sprawia żadnemu lekarzowi najmniejszych problemów. Jednak jest kilka tzw. masek zawału które zaburzają typowy obraz kliniczny.

Zawał może manifestować się w typowy sposób czyli bardzo nasilonym bólem w klatce piersiowej długo trwającym, piekącym, uczuciem które pacjenci często nazywają „kamieniem na klatce piersiowej”. Kolejna postać to zawał którego głównym objawem jest duszność wynikająca z obrzęku płuc. Postać wstrząsowa to zaburzenia ogólnoustrojowe związane z nieprawidłowym krążeniem krwi. Z typowych postaci ostatnia to postać arytmiczna, w której dominującym objawem są zaburzenia rytmu serca, które pacjent określa jako „kołatanie serca” i „lęk przed śmiercią”.

Tzw. postać brzuszna zawału to właśnie wspomniana na początku zgaga, pieczenie w okolicy żołądka, które pojawiło się nagle i z dużym nasileniem. Często przechodzi samoistnie po chwili odpoczynku jednak nawraca z jeszcze większym nasileniem niekiedy kończąc się zgonem przed przyjazdem karetki. Z rzadszych postaci nietypowych kolejna to postać neurologiczna, która objawia się niedowładami, dezorientacją i zaburzeniami świadomości. Postać bezbólowa i bezobjawowa dotyka najczęściej osoby starsze z wieloma choroba przewlekłymi oraz młodszych chorych na cukrzycę. To właśnie ta grupa narażona jest najbardziej na ryzyko wystąpienia nagłego zgonu sercowego z powodu nietypowego przebiegu zawału serca.

I tutaj dochodzimy do problemu naszego stylu życia. Każdy z nas lubi coś innego, jedni lubią chipsy, inni frytki, jeszcze inni przejeżdżając obok restauracji typu fast-food, nie potrafią odmówić sobie chociaż krótkiej w niej wizyty. Właśnie ten styl żywienia wpływa w największym stopniu na nasze zdrowie i ewentualne pojawienie się chorób określanych mianem cywilizacyjnych. Oczywiście palenie papierosów czy nadużywanie alkoholu przyśpiesza ten proces, jednak nie wszyscy chorujący na choroby układu krążenia czy cukrzycę są palaczami i spożywają nadmierne ilości alkoholu.

Dlatego każda osoba w wieku powyżej 45 lat powinna regularnie mierzyć ciśnienie tętnicze krwi, badać poziom cholesterolu i glukozy we krwi oraz pokazywać się swojemu lekarzowi rodzinnemu. A przede wszystkim nie bagatelizować nagle pojawiających się objawów i nie zatajać ich przed rodziną i w czasie wizyty u lekarza, jak to wielokrotnie ma miejsce.

Z drugiej jednak strony nie popadajmy w skrajności i zwykły krótki epizod bólu brzucha niech nie będzie rodzinną „tragedią”. Zachowajmy zdrowy rozsądek, zmieńmy nasz styl życia, dietę, wprowadźmy więcej ruchu, przez to będziemy pewni, że przez wiele lat, każdego dnia siądziemy do obiadu z najbliższymi.

lek. Karol Derkacz

Poradnia Lekarza Rodzinnego Przychodnie Resort-Med

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Bot

Staram się jeść zgodnie z zaleceniami, ruszam sie bardzo dużo w pracy która jest fizyczna, na nogach jestem po 12 h /24 h. I mam objawy opisane wyżej odkąd pamiętam… I o co chodzi?