„Jan Zamoyski – Człowiek Renesansu”…jako „Geniusz Kresów” 

0
1062

„Jan Zamoyski – Człowiek Renesansu”…jako „Geniusz Kresów” 

W Centrum „Synagoga” Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Zamościu przez najbliższy miesiąc można oglądać prace będące rezultatem piątej edycji ogólnopolskiego konkursu plastycznego dla uczniów średnich szkół artystycznych „Geniusz Kresów”. Tegoroczna edycja przebiegała pod hasłem „Jan Zamoyski – Człowiek Renesansu”. Organizatorami konkursu są Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie i zamojskie Liceum Plastyczne. 

Pojęcie „kresy” rozpatrywać można na wielu płaszczyznach (geograficzno-politycznej, historycznej czy socjologicznej), ale organizatorzy konkursu pojęcie to traktują przede wszystkim jako obszar dawnego wschodniego pogranicza – obszar wielu kultur i tradycji, gdzie utalentowani ludzie tworzyli z dala od centrów sztuki, w ciszy prowincji. Czy Jan Zamoyski, człowiek o wyjątkowym umyśle, rzeczywiście „tworzył w ciszy prowincji”? Twórca Zamościa i Ordynacji, hetman i kanclerz, sekretarz i przyjaciel polskich monarchów, polityk i wódz to nie tyle „geniusz kresów”, co po prostu „geniusz renesansu”. Wywodził się w istocie z miejsca, które nawet dziś kojarzy się z kresową prowincją, bo urodził się w Skokówce (wieś w powiecie zamojskim), na gruntach której założył potem miasto. Wielokulturowość tego miejsca to przede wszystkim zasługa Zamoyskiego, który jako człowiek tolerancyjny i dbający o rozwój swego miasta, pozwalał na osiedlanie się ludzi różnych wyznań i narodowości – kupców z różnych stron świata, których pojawienie się w Zamościu gwarantowało rozwój handlu i sprzyjało rozwojowi miasta. Postać bohatera tegorocznej edycji „Geniusza Kresów” jest szczególnie bliska mieszkańcom Zamościa, dlatego z tematem tym najlepiej poradzili sobie uczniowie zamojskiego liceum. W wyobraźni społecznej funkcjonują przede wszystkim wizerunki Jana Zamoyskiego stworzone przez Jana Matejkę – kanclerz i hetman kilkakrotnie pojawiał się w scenach historycznych. Nasz wybitny malarz, dbający o realia i historyczny kostium, odtworzył portret hetmana na podstawie zachowanych grafik – miedziorytniczych i drzeworytniczych konterfektów z przełomu XVI i XVII wieku. Technika wykonania umożliwiała powielanie i popularyzowanie wizerunków także w następnych stuleciach. W wyobraźnię mieszkańców Zamościa wpisuje się portret z epoki – jeden z nielicznych wykonanych w technice olejnej – przechowywany w zbiorach Muzeum Zamojskiego. Odwiedzającym Zamość na pewno pozostanie w pamięci pomnik konny (autorstwa Mariana Koniecznego), odsłonięty na początku nowego tysiąclecia – czterysta lat po śmierci hetmana, ustawiony przed pałacem, w którym kiedyś rezydował wielki kanclerz. Ten właśnie motyw często pojawiał się w pracach konkursowych, spośród których szczególnie wyróżnia się grafika cyfrowa, za którą jej autor otrzymał II nagrodę. Faksymile podpisu i motyw biało-czerwonej flagi doskonale wpisują tę kompozycję w roku Jubileuszu Odzyskania Niepodległości, pokazując jednocześnie, że miejsce tradycyjnej grafiki warsztatowej zajmuje dziś grafika komputerowa – technika licznie reprezentowana na tegorocznym konkursie – takie świadectwo przemian i nowoczesności. Tę nowoczesność drugiego tysiąclecia odzwierciedla praca pt. „Narodziny miasta,” wykonana w technice kolażu (wynalezionej przez kubistów), za którą uczennica z zamojskiego liceum otrzymała I nagrodę. Artystyczna wyobraźnia podsunęła myśl połączenia architektury dawnej i nowoczesnej – to przemiany, którym „patronuje” górujący nad miastem jeździec na koniu – wciąż obecny duch twórcy Zamościa, a może metaforyczny Anioł Stróż ? W tym roku nie zabrakło również malarskich impresji z motywami staromiejskiej, zamojskiej architektury. Nic więc dziwnego, że pośród nagrodzonych prac dużą grupę zajmują uczniowie naszego liceum, którzy renesans i Jana Zamoyskiego mają na wyciągnięcie ręki. Chociaż uczennicy z Łomży także udało się odtworzyć te zamojskie, historyczne klimaty. Rysunek pt. „Rozmowa” ma pewien rodzajowy i po trosze symboliczny aspekt. Dialog prowadzą dwie postacie pierwszego planu – w strojach z epoki – z których jedna trzyma w dłoni jabłko – niczym owoc wspólnej pracy twórcy miasta i jego architekta. „Napływ idei” to tytuł wyróżnionej kompozycji uczennicy z katowickiej szkoły, wykonanej w technice rysunku, zainspirowanej mało znanym portretem, którego autorem jest Marcello Bacciarelli, nadworny malarz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Architektura w tle to graficzna impresja na temat zamojskiego ratusza. 

Temat konkursu pozornie wydawał się łatwym. Wymagał jednak szerszego przygotowania, bo trudno pokazać tak genialną postać bez znajomości historii czy ikonografii. Temat zmuszał więc do poszukiwań, których finałem miała być własna artystyczna impresja na temat człowieka o wielkim umyśle, którego sławna myśl „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”, to ponadczasowe motto, nabierające znaczenia szczególnie dziś przypominając, że dobra edukacja jest gwarancją dobrze działającego państwa. 

Izabela Winiewicz-Cybulska

img 4949 1 „Jan Zamoyski – Człowiek Renesansu”...jako „Geniusz Kresów”  bez nazwy 04 „Jan Zamoyski – Człowiek Renesansu”...jako „Geniusz Kresów”  listopad „Jan Zamoyski – Człowiek Renesansu”...jako „Geniusz Kresów” 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments