GAIA

Wymagający przeciwnik
W spotkaniu 28. kolejki IV ligi Hetman pokonał na własnym terenie Lewart Lubartów5:3. Trzy bramki dla zespołu z Zamościa były dziełem Damiana Kupisza, a po jednym trafieniu dołożyli Szymon Solecki i Błażej Omański. Dla podopiecznych Marka Motyki było to piąte zwycięstwo z rzędu!

SYTUACJA PRZED MECZEM
W ostatniej kolejce najwyższe zwycięstwo w sezonie 2016/2017 IV ligi odnieśli podopieczni Marka Motyki. Hetman w Parczewie rozgromił aż 10:0 ostatni w tabeli LKS Milanów i powiększył przewagę nad Tomasovią Tomaszów Lubelski do siedmiu punktów. Na siódmej pozycji przed kolejnym ligowym spotkaniem znajdowali się piłkarze Lewartu. Zawodnicy prowadzeni przez Roberta Makarewicza, jak do tej pory, zgromadzili na swoim koncie czterdzieści sześć „oczek”, a w ostatniej kolejce pokonali 5:3 rezerwy Górnika Łęczna. W rundzie jesiennej Hetman zremisował 2:2 na wyjeździe z Lewartem po bramkach Oleksija Rodewicza i Damiana Kupisza.
PRZEBIEG MECZU
Już na samym początku spotkania po dobrym strzale z prawej strony Michała Zubera zespół z Zamościa przed utratą bramki uratował Kacper Skrzypek. W 9 minucie Łukasz Kamiński oddał zza pola karnego mocny strzał, który minął światło bramki. W 13′ – po dograniu piłki przez Kamińskiego „futbolówkę” po koźle uderzył Hubert Czady, a dobrą interwencją popisał się Adrian Parzyszek. W 19 minucie po fatalnym błędzie Łukasza Bubeły w sytuacji sam na sam znalazł się Dawid Niewęgłowski, który wyprowadził gości na prowadzenie 1:0. W 27 ′- po dobrym prostopadłym podaniu od Huberta Czadego piłka doszła do Damiana Kupisza, który strzałem w krótki róg wyrównał wynik meczu. W 30 minucie Damian Ziółkowski dograł po ziemi z rzutu rożnego do Szymona Soleckiego, a ten precyzyjnym uderzeniem skierował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą po rajdzie zakończonym strzałem z szesnastu metrów przez byłego zawodnika Huczwy Tyszowce „futbolówkę” na rzut rożny sparował Adrian Parzyszek.
Pięć minut po przerwie Lewart wyrównał wynik spotkania na 2:2. Piłkę do siatki uderzeniem z lewego skrzydła umieścił Michał Zuber obok bezradnego Kacpra Skrzypka. W 55 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Damiana Ziółkowskiego najlepiej w polu karnym zachował się Błażej Omański, który strzałem z pięciu metrów wpisał się na listę strzelców. W 60′ – fenomenalnym uderzeniem z ponad dwudziestu pięciu metrów Damian Kupisz pokonał Adriana Parzyszka. Hetman kolejną groźną okazję stworzył sobie po próbie Szymona Soleckiego, kiedy piłka minimalnie minęła okienko bramki gości. W 78 minucie Damian Kupisz plasowanym uderzeniem umieścił piłkę w siatce przy długim rogu. W ostatniej akcji meczu Damian Niewęgłowski pokonał Kacpra Skrzypka, ale to gospodarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa 5:3.
NASTĘPNA KOLEJKA
W środę (17 maja) Hetman rozegra finałowe spotkanie Pucharu Polski na szczeblu Okręgu Zamojskiego z Tomasovią Tomaszów Lubelski, a później w sobotę (20 maja) uda się na mecz ligowy z Lublinianką. Natomiast Lewart Lubartów w następnej kolejce podejmie na własnym terenie Chełmiankę Chełm.
KOMENTARZ
Krzysztof Krupa (asystent Marka Motyki):- Był to bardzo widowiskowy mecz. Lewart to trudny rywal, który ma dobrą ofensywę i sprawił naszej obronie dużo kłopotów. Należą im się słowa pochwały, bo prowadzili otwartą grę, a nie schowali się za „podwójną gardą”. Uważam, że spotkanie było wyrównane z dużą ilością zdobytych goli i oprócz tego stworzonych sytuacji. Cieszy to, że strzeliliśmy pięć bramek, ale martwić może nasza gra obronna. Należy pochwalić całą drużynę za zaangażowanie i walkę.
Hetman Zamość- Lewart Lubartów 5:3 (2:1)
Bramki: Damian Kupisz 27′, 60′, 78′, Szymon Solecki 30′, Błażej Omański 55′ – Dawid Niewęgłowski 19′, 90+3′, Michał Zuber 50′
Hetman: Skrzypek – Kanarek, Solecki, Bubeła, Luterek (81′ Myszka), Markowski, Czady (70′ Baran), Kamiński (77′ Bukowski), Omański (61′ Otręba), Kupisz, Ziółkowski
Żółta kartka: Maciej Markowski
Sędziował: Jacek Paskudzki (Radzyń Podlaski)

Paweł Wróbel

 

- reklama-
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments