Opis meczu, komentarz byłego już trenera Krzysztofa Rysaka

1
1057

Hetman znów na tarczy

W sobotnim spotkaniu IV ligi drugiej porażki z rzędu doznał zespół z Zamościa. Hetman w Kraśniku uległ 1:2 z miejscową Stalą. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Rafał Król, a trafienie dla gości było dziełem Filipa Drozda. Po tej porażce ostatecznie z posadą trenerską pożegnał się Krzysztof Rysak.
SYTUACJA PRZED MECZEM

Po ostatniej porażce 1:2 na własnym terenie z Tomasovią Tomaszów Lubelski zespół z Zamościa spadł na trzeciej miejsce w tabeli. Podopiecznych Krzysztofa Rysaka wyprzedziły rezerwy Górnika Łęczna, które pokonały Stal Kraśnik aż 5:2. Kraśniczanie przed kolejnym spotkaniem zajmowali piąte miejsce z dorobkiem czterdziestu jeden punktów.

PRZEBIEG MECZU

Od pierwszych minut między słupkami bramki Hetmana miejsce Kacpra Skrzypka zajął Kamil Tomczyszyn. Oprócz tego na lewej stronie miejsca Dawida Daszkiewicza zajął Norbert Myszka. Już w 10 minucie zespół z Zamościa wyszedł na prowadzenie. Szymon Solecki zagrał do Rafała Turczyna, a dobre dośrodkowanie wykorzystał Filip Drozd. Goście mimo kilku groźnych sytuacji nie potrafili pokonać Piotra Piotrowskiego. W 28′- po zbyt krótkim wybiciu Kamila Tomczyszyna i pasywnej postawie jednego z obrońców strzał z dystansu oddał Rafał Król wyrównując wynik spotkania na 1:1. Trzeba przyznać, że przy tym trafieniu lepiej powinien się zachować golkiper Hetmana. Pierwsza połowa to dominacja gości, a dogodnych sytuacji do zdobycia gola nie wykorzystali Filip Drozd, Hubert Czady i Rafał Turczyn.

Na drugą połowę oba zespoły wyszły bez zmian w składzie. W 51 minucie groźny strzał z rzutu wolnego oddał Szymon Solecki, który z trudem obronił Piotr Piotrowski. W 65′- bramkę bezpośrednio ze stałego fragmentu gry zdobył ponownie Rafał Król. Piłka jeszcze zdołała się odbić na kępce trawy kompletnie myląc Kamila Tomczyszyna. W kolejnej groźnej akcji gości po podaniu Damiana Kupisza strzał z prawego skrzydła Damiana Otręby trafił w głowę golkipera z Kraśnika. Po tej sytuacji bramkarz Stali potrzebował pomocy medycznej. W 77 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafała Turczyna uderzenie głową Łukasza Kamińskiego z trudem obronił Piotr Piotrowski. W 89′- strzał Damiana Kupisza poleciał nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry po rykoszecie od jednego z zawodników Hetmana piłka odbiła się od poprzeczki bramki Kamila Tomczyszyna.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następna sobotę o godzinie 16:00 Hetman Zamość podejmie na własnym terenie Powiślaka Końskowola. Natomiast Stal Kraśnik uda się na wyjazdowe spotkanie z Chełmianką Chełm.

KOMENTARZ

Krzysztof Rysak (trener Hetmana):- Ten mecz miał dwie diametralnie inne połowy. Pierwsza była bardzo dobra w naszym wykonaniu, a w drugiej z minuty na minutę schodziło z nas powietrze. Przeciwnik był zdeterminowany i wygrywał 2:1 grając do tego na czas. Źle zareagowaliśmy po stracie bramki, która nie powinna paść. W tej sytuacji lepiej powinien zachować się nasz bramkarz, ale piłka prawdopodobnie odbiła się na kępce. Po tej porażce definitywnie żegnam się z zespołem. Wiem, że drużynie jest potrzebny jakiś nowy bodziec, który wniesie nowego ducha i Hetman zacznie wygrywać.

Stal Kraśnik- Hetman Zamość 2:1 (1:1)

Bramki: Rafał Król 28′, 65′- Filip Drozd 10′

Stal: Piotrowski- Gajewski (90′ Koneczny), Pluder, Pietroń, Gałkowski, Chomczyk, Leziak, Skrzyński, Król, Szczuka, Maj

Hetman: Tomczyszyn- Bubeła, Solecki, Kanarek, Myszka (70′ D. Baran), Markowski (57′ Ziółkowski), Kupisz, Kamiński, Czady (65′ Otręba), Turczyn, Drozd

Żółte kartki: Arkadiusz Maj, Dawid Szczuka, Kornel Gałkowski, Ernest Skrzyński (Stal Kraśnik)- Łukasz Kamiński (Hetman)

Sędziował: Tomasz Korszeń (Biała Podlaska)

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo

Krzysiek to nie Ty powinieneś odejść tylko Welcz który wywierał presję na trenerze, zawodnikach i stworzył świat bajki w którym hetmanek prawie że gra w 3 lidze. Mam też słowo do Pryciuka kiedy człowieku zaczniesz coś robić żeby zamojski związek nie był na szarym końcu?