Co dalej z Hetmanem? Spotkanie bez hejterów

1
1730

„HETMAN – nasze wspólne dobro”.

 Fundacja „Klub Sportowy Hetman Zamość” zorganizowała, w sobotę 25 marca w Sali konferencyjnej OSIR w Zamościu przy Królowej Jadwigi 8, spotkanie dla wszystkich tych, którym dobro Klubu KS Hetman i rozwój piłki nożnej w Zamościu nie są obce. 

W spotkaniu uczestniczyli m. in.: Andrzej Wnuk, Prezydent Miasta Zamość, Jan Wojciech Matwiejczuk, Przewodniczący Rady Miasta Zamość oraz 7 radnych. Obecni byli również Piotr Welcz – Dyrektor Sportowy, Trener i Kapitan IV drużyny Hetman Zamość, Mirosław Kędrak, Prezes Zarządu Fundacji KS Hetman Zamość, Krzysztof Szmit, wiceprezes Zarządu, oraz trener Krzysztof Rysak

Przedmiotem spotkania było przedstawienie obecnej sytuacji KS Hetman Zamość i piłki nożnej w Zamościu, ze szczególnym uwzględnieniem podnoszonych w ostatnim czasie zarzutów, co do działalności Klubu. Przedstawiona prezentacja przybliżyć miała działalność klubu, jego osiągnięcia. Wykorzystanie środków budżetowych.

W 2017 roku Hetman Zamość otrzymał z budżetu miasta dotację w wysokości 400 tys. zł. 200 -300 tys. pochodzić ma od sponsorów, gdyby udało się osiągnąć kwotę 800 tys. można byłoby mówić o pewnej gotowości na awans do III ligi. Dla porównania Chełmianka Chełm otrzymała od „miasta” 413, 240 zł a cały budżet klubu oscyluje ok. miliona zł. Miasto Hrubieszów, budżet przeznaczony na sport (400 tyś.) w 100% przekazuje na jeden klub Unię Hrubieszów. W 2016 roku budżet klubowy Hetmana zamknął się w kwocie ok. 400 tys. przy 10 tys. dotacji z urzędu miasta. Dotychczas (spotkanie odbyło się przed przegranym przez Hetman meczem z Tomasovią) drużyna odniosła 14 zwycięstw, uzyskała 3 remisy i poniosła 2 porażki.

Ogólna opinia o klubie jest dobra. Zespół liczy 24 zawodników – 17 jest z Zamościa, 4 z Zamojszczyzny, 2 z województwa i 1 spoza lubelskiego. W sezonie wiosennym zrezygnowano z zawodników z Ukrainy (przeszli do Stali Kraśnik). 10 maja – w rozgrywkach Pucharu Polski – Hetman rozegra spotkanie z Tomasovią Tomaszów Lubelski.

Nie tylko pieniądze

Prezydent Andrzej Wnuk odnosząc się do „internetowych komentarzy” zauważył, że – każda krytyka jest dobra, jeśli jest ubrana we właściwe słowa. Nie należy pochopnie oceniać zespołu, jest młody, jesteśmy w połowie rundy. Potrzebny jest spokój, a wyniki – nie są złe. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Wykupienie biletów- karnetów pozwoli klubowi na stabilizację – da określony dochód. Ja taki karnet kupię, i będę obecny na trybunach, koszulkę i szalik posiadam– dodał prezydent Wnuk.

Współcześnie odchodzi się od utrzymywania klubów sportowych przez miasta. Ciężar finansowania przejmują sponsorzy, nie ma na naszym terenie takich podmiotów, stąd konieczność, by klub był wspierany przez kilku – kilkunastu darczyńców – jest to też bezpieczniejsze – w przypadku wycofania się głównego sponsora, klub ma możliwość dalszego funkcjonowania. Są dwa modele podziału środków – bezpośrednie dotacje oraz ulgi, rabaty np. za wynajem hal. W ocenie prezydenta Wnuka – pozytywistyczne budowanie drużyny daje nadzieję, że ta piłka będzie się w Zamościu rozwijała. (duże pieniądze nie są gwarantem). Hetman musi startować o dotację każdego roku, przepisy zabraniają zapisanie określonej kwoty dla klubu. Podkreślał, że Fundacja działa praktycznie bez kosztów – społecznie. Dodał, że miasto dba o sport, rozwój kultury fizycznej. Ale sport to nie tylko piłka nożna – ważna, ale nie jedyna dyscyplina sportu. Zaplanowany jest remont obiektu przy Królowej Jadwigi – koszt ok. 30 milionów.

Wieloletni prezes i szkoleniowiec Hetmana Marcin Łyś dociekał celowości spotkania, zakładając, że podyktowane jest falą internetowego hejtu. Zauważył, że miasto nie posiada wieloletniej strategii rozwoju sportu. Brak klas sportowych – młodzi kończą szkołę i wyjeżdżają dalej się kształcić lub szukać pracy poza Zamościem.

Organizatorzy wyjaśniali, że spotkanie nie jest emocjonalną reakcją na słabą grę i niezadowalające wyniki zamojskich piłkarzy. Nie jest też odpowiedzią na tzw. internetowy hejt, który dotyka ludzi związanych z Hetmanem. – Spotkanie zostało zaplanowane kilka tygodni wcześniej. Wysłaliśmy do radnych miejskich zaproszenia, by przyszli podyskutować z nami o sprawach związanych z klubem i zamojską piłką nożną. Zaprosiliśmy głównie radnych ponieważ niektórzy z nich nie są zadowoleni z wysokości dotacji przyznanej nam z budżetu miasta. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, ile pieniędzy potrzeba do normalnego funkcjonowania klubu piłkarskiego.

Organizatorzy nie spodziewali się przybycia na spotkanie internetowych hejterów. Wiadomo cwany w necie… mądry tylko za klawiaturą. Liczyli natomiast na większe zainteresowanie ze strony radnych, którzy przybyli w dość okrojonym składzie – widocznie nie są zainteresowani zamojską piłką, a jedynie krytyką wysokiego – ich zdaniem – budżetu Hetmana, a los Hetmana jest im obojętny. Szkoda, bo można się było dowiedzieć, co ile kosztuje?

Zdaniem zebranych zawsze warto się spotykać. Porozmawiać o tym, co jest, czego brakuje.

Zasoby

Zamość posiada dość atrakcyjny zasób obiektów sportowych. Przydałoby się zadaszone miejsce do zimowej gry w piłkę nożną – hala sportowa nadaje się do gry w halówkę. Duże nadzieje budzi wspomniana modernizacja stadionu – planowane jest powiększenie płyty do rozmiarów europejskich, zwiększenie liczby torów na bieżni, remont trybun i oświetlenia – w tym roku wybudowana zostanie za ok. 400 tys. „sala mat” czyli obiekt zaspakajający potrzeby grupy sportów walki. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w budżecie na przyszły rok zaplanować inwestycję umożliwiającą „zimowe granie” – podsumowywał prezydent Wnuk. Nie można więc powiedzieć, że miasto nie dba o rozwój bazy sportowej, czy o sport w ogóle.

Wnioski

Najważniejsze są „czyste finanse” i rozmowa – merytoryczne argumenty. Krytyką internetową można się nie przejmować, jednak reagować należy na chamstwo i bezpodstawne pomówienia. W wirtualnej rzeczywistości nie jesteśmy anonimowi, należy więc wyciągać konsekwencje wobec najbardziej „aktywnych” znawców piłki. Jawne finansowanie klubu i prezentacja wydatków na stronie internetowej lub w biuletynie mogłyby ukrócić komentarze.

Miłe złego początki?

Rozegrane po spotkaniu derby nie ułożyły się po myśli trenerskiej Krzysztofa Rysaka. Hetman uległ Tomasovii 1:2. Po meczu trener podał się do dyspozycji zarządu. Jaki los czeka Hetmana, co zrobi Zarząd, a co kibice… tego nie wie nikt…

Czekamy…

Red.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Syczący bombiarz hahahaha

W 2017 roku Hetman Zamość otrzymał z budżetu miasta dotację w wysokości 400 tys. zł. 200 -300 tys. pochodzić ma od sponsorów, gdyby udało się osiągnąć kwotę 800 tys. można byłoby mówić o pewnej gotowości na awans do III ligi.
Uwżam, że wam się w głowach poprzewracało. Jeżeli mając 400 tyś. nie jesteście w stanie zrobić awansu, to jesteście nieudacznikami. Bez żadnego problemu można przytoczyć 15 zespołów z 3 ligi centralnej, których budżet nie przekarcza 500 tyś., a wy mówicie potrzebujemy 800 tyś., żeby awansować. Powiedzmy sobie szczerze, porażki jak i remisy Hetmana były wynikiem złego ustawienia drużyny. Panie Rysak jeżeli Hetman na boisku jest w stanie zdominować każdy zespół i ostatecznie przegrywa lub remisuje, to czego jest to wynikiem? Nikt mi nie powie, że w Zamościu nie mamy fachowców od strategii, którzy przygotowaliby zespół pod każdy mecz indywidualnie.
Transfery: Drozd wydawał się trafnym posunięciem, a chłopa który wyciąga niepełne 4 tyś. nie widać na boisku. Rodewicz i Lucyk ledwo powłuczą nogami w Stali Kraśnik, ale co się kasy w Hetmanie na chapali 😉 .
Ocena: Mecz z Tomasowią, bramka pierwsza, dwóch obrońców stanęło jak kołki i patrzyli się na siebie, kto ma wybić piłkę. Bramka druga- bramkarz broniąc strzał wybija piłkę przed siebie, gdzie tu trzecioligowe doświadczenie i oczywiście znowu obrońcy pogubili krycie ?
Do Prezydenta Zamościa- może lepiej było przeznaczyć 800 tyś. i wejść do 3 ligi, niż dwa razy po 400 tyś. i dalej grać w czwartej lidze. Jeżeli Orleta Radzyń Podlaski spadnie, to Hetman będzie musiał poczekać kolejne 2 lata na 3 ligę.