Hetman wygrywa w Łęcznej i zostaje w grze.

0
916

Hetman wygrywa w Łęcznej w spotkaniu stojącym na kibicowskim poziomie ekstraklasy
Z podniesionymi głowami do Zamościa mogą wracać podopieczni Krzysztofa Rysaka. Hetman w meczu na szczycie IV ligi pokonał 1:0 wzmocnione zawodnikami z pierwszej kadry rezerwy Górnika Łęczna. Bramkę na wagę trzech punktów w 81 minucie zdobył Łukasz Kamiński.
SYTUACJA PRZED MECZEM
W dobrych humorach do spotkania na szczycie IV ligi przystępowali podopieczni Krzysztofa Rysaka. Hetman w ostatniej kolejce pewnie pokonał 5:0 Kłosa Chełm. W tabeli zespół z Zamościa zajmował jednak drugie miejsce ze stratą aż pięciu oczek do Chełmianki Chełm. Goście sobotniego spotkania w czternastu spotkaniach zgromadzili na swoim koncie trzydzieści pięć punktów. Wysokie piąte miejsce przed spotkaniem z Zamościanami zajmowały rezerwy Górnika. W ostatniej kolejce Górnicy pokonali 2:1 na wyjeździe Kłosa Chełm.

PRZEBIEG MECZU
Od pierwszych minut w zespole Górnika zagrali zawodnicy pierwszej kadry występujący w ekstraklasie Aleksander Komor, Dariusz Jarecki i Kamil Poźniak. Od pierwszych minut między słupkami Kamila Tomczyszyna zastąpił Patryk Kierepka. Już na samym początku spotkanie mogło się idealnie ułożyć dla Hetmana. Najpierw strzał Oleksija Rodewicza prawą nogą zablokował jeden z zawodników Górnika. Chwilę później podanie z prawej strony nie wykorzystał Anton Lutsyk, który nie trafił bramkę. W 8 minucie najdogodniejszą sytuację miał Rafał Turczyn, który lobem chybił światło bramki. Gospodarze w pierwszej połowie stworzyli sobie jedną sytuację po której Aleks Aftyka nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Trzeba przyznać, że pierwsza połowa stała na bardzo dobrym poziomie. Oba zespoły potrafiły grać na jeden, dwa kontakty. To było prawdziwe widowisko zarówno na boisku jak i na trybunach na wyższym poziomie niż IV liga.

Po przerwie Hetman narzucił dyktando gry. Zamościanie musieli koniecznie wygrać, aby nie stracić dystansu do Chełmianki. Goście inicjowali akcję skrzydłami, ale doświadczeni obrońcy potrafili sobie poradzić z podopiecznymi Krzysztofa Rysaka. W 81 minucie padła decydująca bramka o wyniku spotkania. Po strzale z osiemnastu metrów Łukasza Kamińskiego piłka odbiła się od Aleksandra Komora myląc bramkarza gospodarzy. W końcówce rezerwy Górnika miały idealną sytuację do wyrównania wyniku. Po dośrodkowaniu Dariusza Jareckiego w polu karnym minimalnie pomylił się Aleks Aftyka. W 90 minucie Hetman mógł podwyższyć wynik na 2:0. Z lewej strony podanie Rafała Turczyna trafiło do Błażeja Omańskiego, który nie potrzebnie przyjmował piłkę.
KOMENTARZ
Krzysztof Rysak (trener Hetmana):- Był to świetny mecz. Jestem bardzo zadowolony, bo było to widowisko na dobrym poziomie. Kto był na spotkaniu na pewno nie żałuje. Chłopcy byli bardzo zmotywowani, aby zdobyć trzy punkty.
NASTĘPNA KOLEJKA
W następnej kolejce Hetman uda się na wyjazdowe spotkanie z Polesiem Kock. Natomiast rezerwy Górnika podejmą Chełmiankę Chełm.
Górnik II Łęczna- Hetman Zamość 0:1 (0:0)
Bramki: Łukasz Kamiński 81
Górnik: Smug- Olszewski, Komor, Bogusławski, Jarecki, Pokrywka, Turewicz, Tymosiak (73 Orysz), Poźniak, Duduś (60 Michalak), Aftyka
Hetman: Kierepka- Fidler, Bubeła, Mazur, Daszkiewicz, Lutsyk (75 D. Baran) Kamiński, Markowski (80 Czady), Kupisz (90 Otręba), Turczyn, Rodewicz (61 Omański)
Żółte kartki: Jakub Olszewski, Kacper Duduś
Sędziował: Jacek Paskudzki (Biała Podlaska

 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments