W woj. lubelskim rusza odstrzał dzików.

0
373

W ostatnich tygodniach społeczeństwo w Polsce rozgrzewa sprawa planowanego przez Ministerstwo Środowiska masowego odstrzału dzików. Redukcja populacji tych zwierząt ograniczyć ma rozprzestrzenianie się wirusa afrykańskiego pomoru świń. Zaobserwowany w ostatnich miesiącach gwałtowny wzrost liczby przypadków ASF wśród dzików w Polsce zagroził produkcji mięsa wieprzowego w naszym kraju i całej Unii. Odstrzelonych w całej Polsce ma zostać nawet 200 tys. zwierząt.

Pierwsze przypadki ASF u dzików  wystąpiły w naszym kraju w lutym 2014 r. Dotychczas potwierdzono ich w Polsce 3376. ASF jest czynnikiem powodującym spustoszenie w rodzimych hodowlach świń oraz ograniczającym eksport mięsa wieprzowego i produktów wieprzowych z  Polski.

Jak podkreśla Główny Lekarz Weterynarii, prowadzenie odstrzału dzików w formie zbiorowych polowań skoordynowanych jest jednym z elementów zwalczania ASF u dzików, realizowanym obok innych działań  obejmujących m.in. usuwanie zwłok padłych dzików, przestrzeganie zasad bioasekuracji przez producentów świń i myśliwych, regulacji wielkości populacji dzików w ramach polowań indywidualnych.

– Konieczność  wprowadzenia intensywnych polowań zbiorowych na dziki, w okresie, w  którym mogą być one wykonywane, podyktowana jest następującymi  względami: dziki są głównym rezerwuarem wirusa ASF w środowisku, obecnie  na obszarze uznanym za teren występowania ASF u dzików, obejmującym 347 gmin, obowiązują restrykcje, które odnoszą się nie tylko do dzików i mięsa pozyskanego od dzików, ale również do świń i mięsa pochodzącego od świń. Dotyczy to zwłaszcza kwestii ograniczenia eksportu mięsa  wieprzowego z Polski do państw trzecich.

Według danych medialnych, w analogicznym okresie myśliwi w Niemczech,  przeciwdziałając potencjalnemu ryzyku wystąpienia ASF w tym państwie, odstrzelili około 840 tys. dzików.

Przeciwko planowanemu odstrzałowi dzików w Polsce protestują organizacje ekologiczne, opozycja a także liczni celebryci. Ich zdaniem to „barbarzyński proceder”, który doprowadzi do zachwiania ekosystemu lasu.

Komisja Europejska natomiast popiera plan odstrzału dzików i chwali polskie władze.

To niezbędny krok w celu ograniczenia bardzo agresywnego rozprzestrzeniania się w ostatnich miesiącach afrykańskiego pomoru świń oraz w celu ochrony unijnych rolników i konsumentów” – powiedział w rozmowie z radiem RMR FM przedstawiciel Komisji Europejskiej. Unijni politycy aprobują także wzbudzający chyba największe kontrowersje wśród protestujących, planowany odstrzał ciężarnych loch. „Prośna locha jest potencjalnie niebezpieczna. Pozostawienie jej przy życiu oznacza jeszcze większe ryzyko, gdyż choroba przez warchlaki rozprzestrzeni się kilka albo kilkanaście razy szybciej” – podkreślił w rozmowie z korespondentką Radia RMF FM unijny polityk.

Zaplanowany odstrzał dzików ruszy w najbliższą sobotę, 12 stycznia. Będzie on obejmował obszary, gdzie nie był prowadzony tzw. odstrzał sanitarny ze względu na zagrożenie Afrykańskim Pomorem Świń.

Odstrzał dzików na Lubelszczyźnie będzie prowadzony na terenie powiatów: biłgorajskiego, janowskiego, lubelskiego, tomaszowskiego, zamojskiego. Są to obszary, na których trzebież zwierzyny nie spowoduje potencjalnego, niekontrolowanego ryzyka przemieszczania dzików z obszarów, na których istnieje ryzyko wystąpienia ASF.

Po zakończonym w danym dniu odstrzale dzików, lekarze weterynarii są zobowiązani do dokonania na miejscu oględzin zwierzyny wraz z pobraniem próbek do badania na obecność włośni oraz w kierunku ASF.

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here