STOP PATOLOGII w spółdzielniach mieszkaniowych!

10
1609

Na całym świecie spółdzielczość jest główną formą zrzeszania się obywateli, która posiada znaczący udział w wielu sektorach gospodarki.

W Polsce forma ta została skrajnie wynaturzona. Co robi obywatel, gdy naruszane są jego prawa wynikające z członkostwa w spółdzielni? Gdy nie może zaskarżyć uchwały spółdzielni, bo sąd odmawia mu interesu prawnego, gdy nie ma dostępu do umów i dokumentów spółdzielni, gdy widzi jak członkami zarządu spółdzielni zostają krewni i znajomi prezesów, gdy przedstawiciele spółdzielni informują go, że wpłacone na kilkanaście lat z góry pieniądze na czynsz zaginęły. Szuka sprawiedliwości w sądach, zawiadamia organy ścigania, nagłaśnia sprawę w mediach. Z tym, że najczęstszym efektem jego starań i walki o przestrzeganie prawa jest przytakiwanie, a następnie obojętne stwierdzenie ,,tak już jest, nic nie możemy zrobić,” albo ,,takie jest prawo”.
Taki schemat wielokrotnie wyłaniał się z rozmów jakie w ciągu ostatniego roku odbyłem z osobami pokrzywdzonymi działalnością spółdzielni. Jest to obraz, który stoi w sprzeczności do polskiej Konstytucji i jej zasad: demokratycznego państwa prawnego oraz zasady równości wobec prawa. Przez lata politycy widząc patologie w spółdzielniach i swoiste ,,tworzenie państwa w państwie”, wzruszali ramionami i nie robili nic, aby tę sytuację naprawić. Problem ten dotyczy jednak zbyt dużej części Polaków, aby mógł nadal być marginalizowany.
W imieniu posłów Klubu Kukiz’15 w dniu 20 stycznia 2017 roku złożyłem projekt ustawy nowelizujący ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych. Projekt ustawy powstał we współpracy z członkami spółdzielni mieszkaniowych oraz stowarzyszeniami od lat walczącymi o prawa spółdzielców i był przez nich konsultowany na każdym etapie opracowywania. To spółdzielcy doświadczając nieprawidłowości w funkcjonowaniu spółdzielni mieszkaniowych zaproponowali sposób ich rozwiązania.
Jedną z wielu zaproponowanych zmian jest wprowadzenie jawności i swobodnego dostępu członków spółdzielni do jej dokumentów. W ten sposób przywrócona zostaje prawidłowa relacja pomiędzy członkiem, a zarządem spółdzielni, której majątek powstał przecież dzięki wkładom członków.
Nowelizacja zakłada również wprowadzenie pełniej transparentności działań organów spółdzielni. Co więcej, każdy członek organu zarządzającego spółdzielnią będzie musiał liczyć się z tym, że jeżeli w konsekwencji swoich działań doprowadzi do wyrządzenia szkody spółdzielni lub jej członkom, poniesie odpowiedzialność swoim osobistym majątkiem. Skłoni to członków rady nadzorczej oraz zarządu do rzetelności oraz dbałości o sprawy spółdzielni, które dotychczas często nie miały miejsca.
Niemniej ważne dla zapewnienia przejrzystości funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych jest odpowiedni wybór członków zarządu oraz rad nadzorczych. Dlatego proponujemy wprowadzenie dwukadencyjności, aby nie doprowadzać do sytuacji swoistego ,,zasiedzenia” w spółdzielni i czynienia z pracy w jej strukturach głównego źródła dochodu. Chcemy zapobiec również sytuacjom, w których w spółdzielniach pracują całe rodziny lub gdy dochodzi do konfliktu interesów, ponieważ jedna osoba pełni funkcję zarówno zarządzającego jak i kontrolującego. Z kwestią tą łączy się problem lustracji spółdzielni, a mianowicie bardzo częstych sytuacji, gdy w jednym miesiącu prezes spółdzielni A prowadzi lustrację spółdzielni B, a w kolejnym miesiącu jest odwrotnie. Sytuacje takie, nawet jeżeli dokonane z pełną starannością rodzą wątpliwości co do bezstronności oraz niezależności przeprowadzanych badań. Dlatego w projekcie ustawy jasno zapisaliśmy, że funkcji lustratora spółdzielni mieszkaniowej nie może pełnić osoba będąca członkiem organów spółdzielni mieszkaniowej, co przywróci ufność w rzetelność przeprowadzanej lustracji.
Przedstawione przeze mnie regulacje, tylko w niewielkim stopniu wyczerpują zakres proponowanych zmian. Zapraszam Państwa do zapoznania się z całością projektu TUTAJ oraz do podzielenia się swoją opinią oraz uwagami. 19 lutego o godz. 11:00 w Sejmie odbędzie się konferencja, na której wspólnie wypracujemy ostateczne brzmienie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, na którą serdecznie Państwa zapraszam.

Poseł na Sejm Jarosław Sachajko Kukiz’15

Zapraszamy do dyskusji w komentarzach poniżej

 

10 KOMENTARZE

  1. Spółdzielnie mieszkaniowe to mafia. Mieszkańcy wybudowanych bloków za swoje pieniądze nie maja żadnych praw. Ładne drewniane drzwi wejściowe wymienili nam na badziewie, bo ktoś z rodziny musiał zarobić, to jest jawne okradanie mieszkańców z ich własnych pieniędzy. Opłaty za media nie istnieją, rozlicza się grupowo bo zarząd, rada nadzorcza znajomi i cała rodzina na tym musi żerować. Podzielniki to jawne okradanie mieszkańców.

  2. Mój Prezes śmieje mi się w twarz i twierdzi ze jako własciciel odrębnej własności mam ograniczone prawa gdyż nie jestem członkiem spółdzielni !!!!!!!! Bandytyzm w biały dzień !!!! Zero kontroli nad moją własnością tylko w tym naszym porąbanym kraju tak może się dziać !!!!!! Nawet jak będę członkiem i zapłacę te 800 zł to i tak g….. pokazuje i się smieje nie udostępniając dokumentów bo zasłania się ochroną danych osobowych !!!! Jak można nie mieć wpływu na kogoś kogo się zatrudnia i opłaca za zarządzanie moją własnością ?? Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że bez względu kto jest u władzy udaje głuchego na zgłaszane problemy !!!! Nawet palcem nie kiwną aby pomóc ludziom których odzierają z każdego grosza na grube miliony za przyzwoleniem władz rządzących ! Może wreszcie ktoś odklei ich ze stołków i zakończy ten procedr!
    Bardzo mocno wierze w to że SM choć bardzo boją się tych zmiani juz zbierają podpisy aby zablokować te zmiany nie uda im się tego dokonać !!!!! Jeżeli tak się stanie to znaczy ze żyjemy w kraju w którym nic nie działa i mafie są górą !!!!!!! Mój głos będzie mieć partia która coś w tym kierunku zmieni ! Brawo tak trzymać juz nie mogę się doczekać !!!!!

  3. Poseł na Sejm Jarosław Sachajko Kukiz’15 napisał duzo prawdy , ale co z tego wyniknie ? , juz kilkanascie lat nasi posłowi zmieniaja prawo w SM , i jakos na razie bez efektów . Przez rece Prezesów SM , przechodza miliadry pieniedzy które moim zdaniem sa bez kontroli .Zarzadzajacy Spoldzielniami sie bogaca na potege , a czlonkowie tych SM z roku na rok biednieja , gdyż musza utrzymać za grube pieniadze, prezesow cala obszerna administracje itd.W wiekszosci SM taka patologia naprawde istnieje ,np. w mojej SM juz teraz prezes wysyla panie z administracji osiedlowej do wybranych czlonkow ktorzy juz sa , albo kiedys byli w zarzadach wszelkiego typu , aby w najblizszych wyborch ponownie kandydowali , gdyz sa to ludzie juz sprawdzeni przez prezesa . A takich ludzi wlasnie prezes i spolka potrzebuja , a jak pieniedzy brakuje to czynsze do gory i po sprawie . Az strach pomyslec co bedzie dalej , bo w ostatnim roku oplaty poszly w gore o okolo 25%. a pan prezes miesieczna wyplate po 16 tysiecy miesiecznie bierze .Termo mdernizacja to tez zagadka bo np. blok w ktorym mieszkam jest budowany sposobem mieszanym w wiekszosci z tzw. duzej plyty , wiec został ocieplony 6 centymetrowym steropianem , parapety zewnetrzne sa poskladane z kawalkow czyli odpadow , ale zaplcic musielismy jak w sasiednich budynkach ktore sa mlodsze i budowane z cegly , tam oczywiscie steropian 8 cm. , a parapety takie jaki powinne byc instalowane czyli z calosci a nie z odpdow.Jednym slowem przekrety jeden za drugim , dlaczego np. prezesi tak sie boja za ile byl np sprzedany (wygrany?) jakis przetarg z tych droższych np. ponad 100 tys. zlotych – oto jest pytanie na ktore kazdy z nas moze sobie odpowiedziec.To samo robią wszystkie rzady w tym kraju , dlatego ta Spoldzielcza patologia kwitnie jak na Ukrainie , z tym , ze Ukraincy maja trudniejsza sytuacje , a my ? – my lubimy korupcje dlatego tak jest. Mlodzi na zadne zebrania nie chodza i chodzic nie beda , a starszych mozna doic ile sie tylko da . Chcac opisac wszystkie brudne sprawy w SM , to czlowiek by musial cała książke napisac.Przesylam pozdrowienia dla autora powyzszego opisu tej naszej pieknej patologii.

    • Zapraszam do Wrocławia jest kilka sm gdzie prezesi zarabiają znacznie wyższe kwoty . Samo wynagrodzenie na umowie może jest i niższe, ale do tego dochodzą premie, nagrody, i inne składowe kilkudziesięcio tysięcznego wynagrodzenia.

  4. Ja nie wierzą już prawnikom ani sadom , do puki prawo w kwestii tej patologii się niezmieni i będzie respektowane a osoby winne karane pod rygorem straty swojego majątku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here