reklama Wybory Zawiślak

Piękne, odważne, niebezpieczne… czyli Dzień Kobiet w Mazagranie

8 marca kilka minut po godzinie 17.00 rozpoczął się wykład przedstawicielki Stowarzyszenia Turystyka z Pasją, Dominiki Lipskiej pod tytułem „Piękne, odważne, niebezpieczne, …. czyli o niezwykłych niewiastach i ich historiach”. Gościnne progi kawiarni Mazagran pękały w szwach. Największym zainteresowaniem wykład cieszył się wśród pań choć wśród audytorium znalazło się również kilku panów. Autorka przytoczyła historie kilku niezwykłych dam, które żyły na przełomie XVIII i XIX w.

Rozalia Chodkiewiczówna, była pierwszą kobietą przedstawioną podczas wykładu. Legenda głosi, że gdy ostrze gilotyny spadło na jej szyję, jej matka pisząca listy w pałacu Lubomirskich w Młynowie, miała zobaczyć widmo córki z głową oddzieloną od tułowia. Inna legenda głosi, że widmo nieszczęsnej Różyczki pojawia się w pałacu w Opolu Lubelskim. Tego dnia gdy wykonano wyrok na jedynej Polce ściętej podczas Rewolucji Francuskiej, służba w opolskim pałacu miała słyszeć również przeraźliwy krzyk…. 

Kolejną przybliżoną postacią była Anna z Zamoyskich Sapieżyna – niedoszła żona Tadeusza Kościuszki. Córka kanclerza Andrzeja Zamoyskiego i Konstancji z Czartoryskich (z Korca). Pisano o niej „wielkich cnót i rozumu pani„, niewiasta „męskiego ducha„. Urodziła się 1 sierpnia 1772 roku. Dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Zamościu i Klemensowie. Jej wychowawcą był Stanisław Staszic, który wykształcił w niej zamiłowanie do nauki. Jej matka Konstancja, jako wielka zwolenniczka Tadeusza Kościuszki chciała zaręczyć z nim córkę, ale ks. Staszic wyperswadował jej to. Poparł natomiast gorąco w staraniach o rękę Anny, Aleksandra Sapiehę. W 1793 roku odbyły się zaręczyny Anny i Aleksandra. Ślub odbył się w Pałacu Zamoyskich w Klemensowie 10 lipca 1794 roku. Małżeństwo okazało się jednak nieudane. Anna była zagorzałą wielbicielką Kościuszki, Aleksander wiernie służył Napoleonowi. Po upadku powstania listopadowego Anna Sapieżyna znalazła się na emigracji i związała z obozem księcia Adama Jerzego Czartoryskiego. Dbała o finanse obozu Czartoryskich z tak wielkim zaangażowaniem, że historycy nadali jej miano „ministra finansów Hôtelu Lambert„. Księżna przywiozła z Włoch przyszły hymn Polski, Mazurek Dąbrowskiego. Wykonywała go na szpinecie i śpiewała przy otwartych oknach pałacu na Nowym Świecie.

Zofia Konstantynowna Glavani primo voto Witt secundo voto Potocka  – stambulska kurtyzana pochodzenia greckiego, według legendy niewolnica sułtana, słynna metresa wielu osobistości, szpieg. Ulubienica europejskich salonów; jedna z interesujących postaci polskiej historii, do której przeszła jako kobieta słynąca z wyjątkowej urody, intelektu i licznych romansów. Znana także z przebiegłości i braku skrupułów. Na salony weszła jako żona Józefa Witta (1778-1798), a po rozwodzie z nim – jako trzecia żona Stanisława Szczęsnego Potockiego, którego poślubiła 17 kwietnia 1798 roku. Zofia Wittowa znała się z Urszulą z Zamoyskich Mniszchową i w czerwcu 1787 roku obie panie urządziły wycieczkę do Stambułu złożoną z samych kobiet. 

Wśród prezentowanych podczas wykładu postaci dam była Ewa z Wendorffów Felińska  – uczestniczka spisków niepodległościowych, zesłanka, autorka powieści obyczajowych i wspomnień z zesłania, matka Zygmunta Szczęsnego – arcybiskupa warszawskiego. Urodziła się w 1793 roku w Uznowie, w powiecie słuckim, na Litwie. Była córką Zygmunta Wendorffa i Zofii z Sagajłłów. W wieku 18 lat w 1811 roku wyszła z Gerarda Felińskiego (ich małżeństwo trwało 22 lata, do śmierci Gerarda w 1933 roku). Jest autorką pięciu powieści obyczajowych (Hersylia, Pan Deputat, Siostrzenica i ciotka, Wigilia Nowego Roku, Pomyłka) oraz kilku artykułów i drobnych utworów jednak największy rozgłos przyniosły jej wspomnienia. Pisać zaczęła dość późno bo dopiero po pięćdziesiątce. W „karierze” pomógł jej Józef Ignacy Kraszewski, który bardzo pozytywnie ocenił jej twórczość i pomógł w rozpropagowaniu jej wspomnień z zesłania Wspomnienia z podróży do Berezowa i Saratowa (1839-1844). Była pierwszą kobietą zesłaną na Syberię za działalność własną. W 1812 roku odwiedziła Zamość, który opisała w sposób następujący:

Zamość wydał mi się bardzo interesujący historycznemi pamiątkami, jego założyciel tak ważną kartę zajmuje w historyi, taki blask na nią rzuca, że ze czcią śledzi się myśl tego wielkiego człowieka odbitą w gmachach wzniesionych nie dla próżności, nie dla siebie, ale dla użytku kraju. Fara ozdobiona była portretami ordynatów panujących w Zamościu od pierwszego założyciela do ostatniego. Nie bez interesu śledziłam w ich fizjonomii zmian obyczajowych, które odcisnęły swoją charakterystykę na każdym.”

Dominika Lipska – Turystyka z Pasją

 

2 KOMENTARZE

  1. dziwne miejsce na wystawe czy spotkania ,opowieści .w tym czasie knajpa zamknieta jest dla rych co chcą posiedzieć i wypic w ciszy kawe np,

    • Nie rozumiem co w tym dziwnego. Dodam, że kawiarnia nie była zamknięta w przeciwieństwie do wielu lokali organizujących imprezy zamknięte (spotkania firmowe, wigilie, chrzciny, wesela, stypy itd). Wpis wygląda na złośliwy i wysłany przez konkurencję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here